REKLAMA

Kultura, Oświata

Szkoły do wynajęcia popołudniami

Opublikowano 11 września 2020, autor: jb

Uczniowie podstawek w Żaganiu nie mogą korzystać z zajęć organizowanych w szkołach przez firmy zewnętrzne. Popołudniami jednak pomieszczenia wynajmowane są na zajęcia dla dorosłych.

Do podstawówek w mieście ograniczono wstęp osobom postronnym. Jeżeli rodzic wchodzi na teren szkoły, to tylko w maseczce i po zdezynfekowaniu dłoni. Zrezygnowano także z zajęć prowadzonych dla uczniów przez firmy z zewnątrz, np. rytmiki, zajęć muzycznych, karate.

Nadal jednak w szkołach popołudniami odbywają się zajęcia organizowane na przykład dla osób dorosłych.

– Są zajęcia popołudniowe w szkołach – potwierdza Mariusz Krugły, naczelnik wydziału oświaty Urzędu Miasta. – Większość umów na wynajem sal to są umowy długoterminowe, których nie możemy tak po prostu anulować. Naszym warunkiem prowadzenia takich zajęć jest nakaz całkowitego braku kontaktu osób z zewnątrz z uczniami. Zajęcia nie mogą się rozpocząć, dopóki w szkole jest choćby jedna grupa uczniów z nauczycielem. Po zajęciach wszystkie używane sale muszą być dokładnie dezynfekowane. Jeżeli są to umowy długoterminowe, to odpowiada za to wynajmujący, czyli szkoła – dodaje naczelnik. I tłumaczy: – Nie chcemy przez pandemię blokować możliwości zarabiania firmom. W budynkach naszych szkół wynajmowane są sale na różne zajęcia sportowe, pomieszczenia wynajmują też dwie szkoły nauki jazdy, a w Szkole Podstawowej nr 7 w weekendy działa szkoła dla dorosłych. Ona też wzięła na siebie koszty sprzątania i dezynfekcji. Za wynajem małej sali szkoła otrzymuje 25 zł netto, dużej 40 zł. Przy rocznej umowie to już jest nie najmniejszy dochód, który może przeznaczyć na swoje potrzeby.

 

Kółka rzadziej

W szkołach będą za to organizowane zajęcia dodatkowe, prowadzone przez nauczycieli.

– Możliwe, że ktoś skorzysta z kółka matematycznego raz w miesiącu, zamiast kilku razy, ale nie rezygnujemy z takich zajęć – mówi naczelnik.

Nie wiadomo jeszcze, czy ruszą tradycyjne bezpłatne zajęcia dla uczniów na basenie miejskim. W poprzednich latach dzieci korzystały z nauki pływania, na basen dojeżdżały przeważnie podstawianymi autobusami.

– Na razie zbieramy deklaracje od rodziców, czy w ogóle chcieliby zapisać dziecko na takie zajęcia. Jeżeli większość rodziców nie będzie chciała, to spróbujemy zorganizować naukę pływania tylko dla chętnych w jakiejś innej formie – mówi M. Krugły. Pod uwagę urzędnicy biorą m.in. przyznawanie rodzicom bezpłatnych wejściówek na basen.

Napisz komentarz »