REKLAMA

Samorząd

Sprawy ważne i ważniejsze

Opublikowano 11 września 2020, autor: Piotr Piotrowski

Po trzech miesiącach laby, radni powiatu żagańskiego zebrali się na szybkiej nadzwyczajnej sesji (10.09.). Zamiast rozmawiać o konkretach, na przykład ocaleniu oddziału ginekologii, urządzili sobie pyskówkę.

Radny Paweł Chylak pytał przewodniczącego, dlaczego po trzech miesiącach przerwy  (od 16 czerwca) zwołuje jedynie sesję nadzwyczajną, bez możliwości składania interpelacji i zapytań.

– Dlaczego uchwały, które trafiły dzisiaj na sesję, nie były opiniowane na komisjach?  – dociekał Chylak.

Wtórował mu radny Zbigniew Białkowski.

– Nie mamy sprawozdania zarządu powiatu z pracy z ostatnich trzech miesięcy. Czy zarząd nie chce się pochwalić, a może niewiele robił i nie ma o czym opowiadać? – pytał. – Zastanawiam się, dlaczego nie ma w porządku sesji interpelacji? A może uciekamy od trudnych pytań, na przykład w sprawie likwidacji ginekologii w żagańskim szpitalu?

Przewodniczący Rady Powiatu, Sebastian Galasiak, tłumaczył, że sesję zwołał na wniosek zarządu.

– Jest konieczność przekazania dróg i gruntów do odpowiednich gmin. Zarząd ma 14 dni, aby się to ukazało w Wojewódzkim Dzienniku Uchwał – tłumaczył Galasiak. – Po to się dziś zbieramy, aby to dokładnie przeanalizować. To jest nasza trzecia sesja nadzwyczajna w tej kadencji, nie trzydziesta trzecia.

– Jak pan chce realizować porządek obrad, skoro nie ma pan zaopiniowanych uchwał?  – dociekał dalej Chylak. – Jedziemy dziś po bandzie, szanowni państwo.

Nie odstawiajmy szopki!

Galasiak uległ radnemu i postanowił ogłosić przerwę, aby komisje mogły zaopiniować uchwały. Protestowali radni Leon Cuprych i Jacek Grzelak. Cuprychowi najwidoczniej mało było 3-miesięcznej przerwy w pracach Rady Powiatu.

– Ja nie mam czasu, aby taką szopkę odstawiać. Spotkaliśmy się tutaj na sesji nadzwyczajnej, aby podjąć uchwały. Każdy zna dokumenty. Na komisje był wcześniej czas – grzmiał Cuprych.

Ostatecznie Galasiak wycofał swój wniosek, a starosta Henryk Janowicz omówił projekty uchwał. Powiat oddaje Gozdnicy ul. Młyńską i Witosa, a Iłowej – ul. Kolejową. Przejmuje z kolei fragment drogi ze Szczepanowa do Jankowej Żagańskiej. Szprotawie przekazuje w formie darowizny działkę w rejonie ul. Kościuszki, na której mieści się miejski plac zabaw.

Radny Jerzy Bielawski dociekał, dlaczego powiat przejmuje część drogi w Szczepanowie,  skoro nie jest ona strategiczna dla komunikacji w powiecie ani nie prowadzi do stolicy powiatu.

– My nie powinniśmy przejmować dróg od gmin. To tylko dodatkowe koszty utrzymania! – odparł. – Nikt z Żagania do Wymiarek czy Żar nie jeździe przez Szczepanów.

Starosta uściślił, że powiat przejmuje zaledwie 200 metrów drogi, na zasadzie wymiany z gminą Iłowa.

– Po ponad 20 latach istnienia powiatu, porządkujemy te sprawy geodezyjne – skwitował Janowicz.

Napisz komentarz »