REKLAMA

Samorząd

Radni będą się sądzić

Opublikowano 11 września 2020, autor: Norbert Królik

Tadeusz Płóciennik zamierza pozwać do sądu kolegów z Rady Miasta, bo zarzucają mu, że to przez niego konserwator zabytków nie wyraził zgody na przebudowę ulicy Staszica.

Poszło o remont ul. Staszica i wycinkę drzew z tym związaną. Radni Halina Majeryk, Magdalena Lenczyk, Zbigniew Żychowski i Grzegorz Chmielewski zaatakowali radnego T. Płóciennika, że to przez niego opóźni się przebudowa ul. Staszica, bo z grupą mieszkańców sprzeciwił się wycince drzew.

– Dziwne wydają się działania radnego, ponieważ kiedy kilkanaście lat temu wycinane były drzewa przy ul. Staszica, w tym przy jego posesji, nie podejmował żadnych akcji protestacyjnych – argumentuje H. Majeryk.

To wina urzędników, a nie radnego

– To bzdury i pomówienia, po których spotykam się z wrogością ze strony sąsiadów i innych mieszkańców. Przy moim domu nie rosły drzewa, które miałyby zostać wycięte. Mam na to dowody w postaci zdjęć – denerwuje się T. Płóciennik i zapowiada, że sprawy nie puści płazem. Pójdzie do sądu i będzie żądał przeprosin

Dwa etapy

Według wyjaśnień Urzędu Miasta, remont ul. Staszica został wstrzymany, bo Wojewódzki Lubuski Konserwator Zabytków odmówił pozwolenia na przebudowę. Jako powód podano planowaną wycinkę lip, która jest sprzeczna z zasadami ochrony konserwatorskiej.

Urzędnicy musieli unieważnić przetarg i podzielić zadanie na dwa etapy – I etap to odcinek od ul. Piastowskiej do ul. Ludowej, a II etap – od ul. Ludowej do ul. Zielonogórskiej. Jeżeli uzyskają pozytywną decyzję konserwatora co do I etapu, rozpoczną od nowa procedurę wyboru wykonawcy.

Napisz komentarz »