REKLAMA

Wasze sprawy

Śmieci droższe niż złoto

Opublikowano 11 września 2020, autor: Norbert Królik

1 tys. 152 zł zapłaci 4-osobowa rodzina z Żar za śmieci w ciągu roku. Ceny od września wzrosły o prawie 40 procent – z 17,5 zł do 24 zł od osoby. Dodatkowo wszyscy mieszkańcy mają obowiązek je segregować.

Ponad 6 mln zł dostaje rocznie za wywóz odpadów w Żarach firma Pekom. Mimo to spółka nie wywiązała się z obowiązku dostarczenia pojemników dla wspólnot na odpady segregowane do 1 września.

Każdy mieszkaniec Żar za odbiór śmieci od 1 września płaci 24 zł od osoby. Z tych pieniędzy opłacona jest firma, która odbiera odpady, czyli Pekom, zakład zajmujący się ich przetwarzaniem i składowaniem, czyli ZZO Marszów, a także pensje żarskich urzędników, którzy mają dopilnować, żeby cały system działał.

Nie dowieźli

I w Żarach ten system nie zadziałał, bo Pekom, spółka miejska, której właścicielem jest burmistrz, nie dostarczyła na czas pojemników do segregacji odpadów.

– Powinni byli to zrobić do 1 września, ale w dalszym ciągu nie wszyscy otrzymali odpowiednie pojemniki. Mam nadzieję, że firma upora się z tym do połowy września. Codziennie dostaję raport od prezes Pekomu z informacją, gdzie zostały ustawione kolejne pojemniki – mówi Daniel Babula, zastępca naczelnika wydziału infrastruktury w żarskim Urzędzie Miasta.

Prezesem Pekomu jest Diana Niedźwiecka, która w ubiegłym roku zarobiła ponad 171 tys. zł, czyli średnio ponad 14 tys. zł miesięcznie.

Obwinia zarządców

Mimo ewidentnego niewywiązania się spółki miejskiej z umowy, urzędnicy nie zamierzają jej na razie karać, a winę próbują zrzucać na zarządców wspólnot.

– Część wspólnot nie ma jeszcze wyznaczonych miejsc, gdzie miałyby znajdować się pojemniki. Są również tacy zarządcy, którzy nie złożyli zapotrzebowania na pojemniki w wyznaczonym terminie. Ostatnio zgłosił się do mnie zarządca z ul. Okrzei, który dopiero teraz przypomniał sobie, że nie zamówił w Pekomie pojemników – mówi D. Babula .

Naczelnik przekonuje, że na rozliczenie spółki przyjdzie czas, gdy cała operacja dostarczania pojemników zostanie zakończona.

My za to zapłacimy

Urzędnikom łatwo przychodzi odpuszczanie win Pekomowi, bo to nie oni zapłacą za większe koszty zagospodarowania odpadów, tylko mieszkańcy. Od września ceny za odpady wzrosły w Żarach o blisko 40 proc. Do końca sierpnia każda osoba segregująca odpady płaciła 17,5 zł. Od września cena wzrosła aż do 24 zł. Tym samym 4-osobowa rodzina zamiast zapłacić miesięcznie 68 zł zapłaci 96 zł, czyli 1.152 zł rocznie. To o 328 zł więcej niż do tej pory. Jeżeli przez brak pojemników osoby, które nawet posegregują, nie będą miały gdzie tych odpadów wyrzucić, to trafią one do odpadów zmieszanych, których zagospodarowanie jest wielokrotnie droższe niż w przypadku śmieci posegregowanych. To podniesie koszty funkcjonowania całego systemu, za co będą musieli zapłacić mieszkańcy. Taka żarska sprawiedliwość. Oni zawalili, a my płacimy.

Napisz komentarz »