REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Saperzy w centrum Jasienia

Opublikowano 11 września 2020, autor: Michalina Kozarowicz

Saperzy zabezpieczyli park w centrum Jasienia, kilkadziesiąt metrów od ratusza. Powód? Dwaj mieszkańcy znaleźli coś, co przypominało pocisk artyleryjski.

Wszystko wydarzyło się w poniedziałkowe (7.09) popołudnie.

– Byłem w wojsku i od razu rozpoznałem pocisk – opowiadał Kamil Gocha, mieszkaniec Jasienia. – Pocisk leżał w pobliżu popularnej ścieżki i gruzowiska. Myślę, że ktoś go znalazł, nie chciało mu się robić sobie kłopotów, więc porzucił go w środku parku – spekulował K. Gocha. Po czym dorzucił: – Abo to celowy zamach terrorystyczny.

Mężczyźni podnieśli przedmiot. Chcieli sprawdzić, ile waży.

– Przenieśliśmy go kawałek, nie chcieliśmy, żeby leżał w słońcu i się nagrzewał – mówił Krystian Krewko z Jasienia. – Nie jestem specjalistą, nie byłem jak kolega w wojsku, ale myślę, że ważył przynajmniej 5 kilko.

– W środku jest trotyl. To nie jest bomba lotnicza, takie były w czołgach – stwierdził K. Gocha

Mężczyźni wezwali policję, a ci powiadomili saperów z Krosna Odrzańskiego.

– Policjanci zabezpieczyli miejsce aż do czasu przyjazdu saperów – mówi Aneta Berestecka, rzecznik prasowa żarskiej policji. – Chciałbym zwrócić uwagę, że jeżeli ktoś znajduje pocisk z czasów II wojny światowej, zawsze powinien oznaczyć takie miejsce i powiadomić odpowiednie służby.

To nie była bomba

Saperzy nie mieli wątpliwości. Groźnie wyglądający przedmiot nie był niewybuchem.

– Zrobiliśmy rozpoznanie po zabezpieczeniu terenu – mówi mł. chorąży Rafał Turczyniak. – Okazało się, że przedmiot kompletnie nie był związany z wojskowością. Choć faktycznie na pierwszy rzut oka, dla laika, mógł tak wyglądać. Postawa mieszkańców Jasienia była dodaje saper.

Napisz komentarz »