REKLAMA

Sport

Pozostał niesmak

Opublikowano 11 września 2020, autor: Piotr Piotrowski

Rozgoryczeni wrócili żagańscy siatkarze z turnieju w Międzyrzeczu. W meczu decydującym o drugim miejscu, przy stanie 2:2, ich rywale…. zeszli z parkietu.

W Międzyrzeczu żagańscy siatkarze rywalizowali o puchary w Memoriale im. Pajora i Dziekanowskiego. Gładko wygrali z drużyną AZS-u UZ Zielona Góra oraz  Stalpro Szczecin (po 3:0), a następnie ulegli faworytowi imprezy – Chrobremu Głogów 0:3. W meczu, który decydował o finale, zmierzyli się z gospodarzami – Orłem Międzyrzecz.

– Mimo że w całych zawodach w każdym meczu grano trzy sety, z trenerem Orła umawialiśmy się na normalne spotkanie, do trzech wygranych setów. Tymczasem pozostał niesmak. Przy stanie 2:2 siatkarze z Międzyrzecza nagle zakończyli mecz, nie chcąc rozgrywać tie-breaka, który zadecydowałby, kto zajmie w turnieju drugie miejsce. Również sędziowie tłumaczyli się, że czas ich goni. Orłowi wystarczał punkt z nami, bo mieli lepszy bilans w meczu z Chrobrym, który przegrali 1:2 – mówi Artur Chaberski z zarządu WKS Sobieski. – Międzyrzeczanie zachowali się nieładnie. Więcej już nie przyjmiemy ich zaproszenia na zawody.

Ostatecznie „wojskowi” zajęli trzecie miejsce w turnieju, a najlepszym zawodnikiem ich zespołu został Patryk Mendel.

– Jesteśmy zadowoleni z chłopaków, zagrali bardzo fajny turniej. Trener rotował składem, sprawdzał różne ustawienia – dodaje Chaberski.

Sobieski nie zwalnia tempa. W najbliższy weekend (12-13.09.) żaganian czeka kolejny turniej – z okazji Winobrania. W Zielonej Górze zmierzą się z gospodarzami, Astrą Nowa Sól i… Orłem Międzyrzecz.

Napisz komentarz »