REKLAMA

Komunikacja, Samorząd

Zwlekali, zapłacą więcej

Opublikowano 04 września 2020, autor: Norbert Królik

Żarscy urzędnicy nie muszą liczyć się z kasą, bo za opieszałość w podejmowaniu decyzji nikt im pensji nie zabierze. Zwlekali przez lata z remontem wiaduktu przy ul. Westerplatte, który miał kosztować 3 mln zł, to teraz zapłacą za tę samą pracę… ponad 5 mln zł.

Kto by się przejmował kilkoma milionami złotych? Na pewno nie żarscy urzędnicy. Przykłady sypią się jak z rękawa. Na ostatniej komisji komunalnej Rafał Fularski, naczelnik wydziału infrastruktury, poinformował, że urząd zamierza wyremontować wiadukt przy ul. Westerplatte. Pomysł dobry, bo stan wiaduktu jest opłakany i nie mogą z niego korzystać nawet piesi i rowerzyści. Tylko że o konieczności wykonania tych prac radni mówili od lat.

– Prosiłem o remont tego wiaduktu od kilku kadencji. Z każdym rokiem jego stan się pogarszał, aż w tym roku urzędnicy musieli go zamknąć nawet dla ruchu pieszego i rowerowego. Zwlekali z remontem, a teraz będą musieli wydać na remont grube miliony – mówi Piotr Czerwiński, radny z Kunic.

Będzie drożej

Z kosztorysów podczas robienia projektu remontu wiaduktu wynikało, że trzeba będzie wydać na to około 3 mln zł. Według aktualizacji urzędników, w tym roku ta kwota wzrosła już do ponad 5 mln zł. Kto zapłaci różnicę?

– Będziemy starali się o dofinansowanie tej inwestycji w przyszłym roku – zapowiada R. Fularski.

Gdyby urzędnicy nie dostali dofinansowania, całość inwestycji spadnie na barki mieszkańców Żar i pieniądze, które można by wydać choćby na utwardzenie jednej z dróg, żeby ludzie nie musieli do domu dochodzić w błocie, trzeba będzie dołożyć do wiaduktu. Taka żarska gospodarność.

Napisz komentarz »