REKLAMA

Samorząd

Rewolucja we władzach

Opublikowano 04 września 2020, autor: jb

Przewodniczącego i jednego z jego zastępców odwołali radni w Małomicach. Obrady trwały aż 7 godzin, w tym czasie było 7 przerw.

Sesję w Małomicach (piątek, 28 sierpnia) rozpoczął wiceprzewodniczący Mirosław Lewandowski, bo przewodniczący Józef Chuchra jest na zwolnieniu lekarskim.

Jeszcze przed przyjęciem porządku obrad głos zabrał Paweł Gorzków.

– Dlaczego w porządku obrad nie znalazł się nasz wniosek o odwołanie wiceprzewodniczącego, który złożyliśmy w maju? Przy okazji dołączam wniosek formalny o wprowadzenie do porządku obrad uchwały odwołującej także przewodniczącego Józefa Chuchrę. W naszej ocenie radny nie wykazywał inicjatyw mających istotne znaczenie dla rozwoju gminy, przez co utracił nasze zaufanie. Wpływa to na pracę całej Rady Miasta. Mając na uwadze dobro gminy, uznać należy, że dalsze pełnienie funkcji przez przewodniczącego nie gwarantuje rzetelnego i bezstronnego działania na rzecz społeczności lokalnej – tłumaczył.

M. Lewandowski oświadczył, że skoro ma być głosowanie w jego sprawie, oddaje stery drugiemu wiceprzewodniczącemu, Arturowi Jurkowskiemu.

Troszkę nieprzygotowany

I wtedy zaczęły się problemy. A. Jurkowski prowadził sesję po raz pierwszy. Ostatecznie porządek obrad udało się ustalić dopiero po… trzech godzinach.

– W związku z moim nagłym awansem i nagłym prowadzeniem obrad jestem troszkę nieprzygotowany – A. Jurkowski przepraszał za opóźnienia.

Samo głosowanie było nietypowe. Przez to, że J. Chuchra i Alicja Trąbska uczestniczyli w sesji zdalnie, radni głosowali elektronicznie. Wynik tajnego głosowania był jasny do przewidzenia, bo opozycja burmistrz Małgorzaty Sendeckiej ma jeden głos więcej od koalicji. Stosunkiem głosów 8 do 7 odwołano J. Chuchrę i powołano w to miejsce P. Gorzkowa, który przejął prowadzenie obrad. Następnie radni odwołali M. Lewandowskiego i na jego następcę wybrali Sebastiana Lisowskiego.

Wstyd

Zażenowana sytuacją podczas sesji była burmistrz.

– Jeżeli już się panowie szykujecie do rewolucji, to chociaż przeprowadźcie ją prawidłowo – mówiła. – To, co pokazaliśmy dziś na obradach, to jest wstyd na całą gminę. Każdy będzie mógł sobie obejrzeć nagranie z tej sesji. Od początku kadencji nie możemy się dogadać i są to dwa stracone lata dla gminy. Klub Bliżej Ludzi pokazuje, że liczą się dla niego tylko stołki. Dziś radny mówi, że dostał awans, dlatego sobie nie radzi. A przez dwa lata brał już dietę wiceprzewodniczącego, więc jaki to awans? To jest praca, którą po prostu trzeba wykonać – wytykała burmistrz.

Głosowanie pozostałych uchwał poszło radnym już dużo sprawniej. Wszystkie zaplanowane na ten dzień rozpatrzyli w niecałe 50 minut.

Rewolucje personalne nie przełożyły się na głosowanie w sprawie absolutorium dla burmistrz M. Sendeckiej. Najpierw radni większością głosów udzielili jej wotum zaufania, a potem jednogłośnie udzielili absolutorium za 2019 rok.

Napisz komentarz »