REKLAMA

Kultura, Oświata

Pożegnali lato na drezynach

Opublikowano 04 września 2020, autor: jb

Można było pojeździć drezyną ręczną i spalinową. A wszystko to na „Pożegnaniu wakacji z drezynami” w Żaganiu, pikniku zorganizowanym przez Stowarzyszenie Miłośników Kolei Ok1 (28-29.08).

Stowarzyszenie ma zgodę Polskich Linii Kolejowych na organizowanie takich przejażdżek na nieczynnym torze w okolicy Klubu Elektrownia w Żaganiu.

– Jest odłączony od infrastruktury kolejowej, jest bezpieczny – mówi Sławomir Świniuch,prezes Stowarzyszenia.

Mali i duzi mogli przejechać się drezyną ręczną oraz spalinową.

– Największą frajdą jest przejażdżka drezyną ręczną, bo trzeba się trochę pomęczyć, żeby wprawić ją w ruch.  Wielu miłośników motorów przyjeżdża zobaczyć jednak tę spalinową, bo pracuje na silniku legendarnego motoru WSK 125 – dodaje S. Świniuch.

Chcą zbudować własną drezynę

Drezyny, które obecnie pokazuje Stowarzyszenie, nie należą do niego.

– Ten sprzęt jest wypożyczony i będziemy musieli go zwrócić. Zbieramy pieniądze na swój, żeby móc robić takich akcji więcej – mówi S. Świniuch. – W Żaganiu organizowaliśmy Loko Piknik, którego w tym roku przez epidemię koronawirusa nie będzie. Od stycznia zorganizowaliśmy dwie imprezy charytatywne. Jedną połączoną ze zbiórką na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, drugą ze zbiórką na leczenie Mii Kurtuldu. Pierwszy raz tak naprawdę zbieramy pieniądze na nasze cele – dodaje S. Świniuch.

Przejażdżka była możliwy za dowolny datek na zakup drezyny.

– Chcielibyśmy zbudować drezynę ręczną. Gotowe na rynku są od 8 tys. zł. My chcielibyśmy zrobić ją sami, na bazie używanych już w kraju rozwiązań – tłumaczy S. Świniuch.

Stowarzyszenie zrzesza miłośników kolei, którzy starają się propagować ten temat w naszym regionie. 

– W stowarzyszeniu działają głównie pasjonaci kolei i okazuje się, że trochę ich jest.  Naszym liderem jest Sławek. My staramy się go wspierać. Cieszymy się też, że są wśród nas młodzi ludzie, bo to znaczy, że tym tematem interesuje się już kolejne pokolenie – mówi Rafał Szymczak.

– Z Rafałem znamy się od dziecka. Mój ojciec był pasjonatem kolei i mnie się też to spodobało. Rafał do nas przyjeżdżał i się wciągnął – dodaje Jacek Wróblewski.

Stowarzyszenie można wesprzeć, wpłacając datek na rzecz jego funkcjonowania, na konto

BNP Paribas 90 2030 0045 1110 0000 0381 8830 z dopiskiem „Darowizna na cele statutowe SMK Ok1”.

Napisz komentarz »