REKLAMA

Sport

Nie chcieli reform

Opublikowano 28 sierpnia 2020, autor: Piotr Piotrowski

Marcin Hakman, działacz sportowy z Żar, przegrał wybory na prezesa Lubuskiego Związku Piłki Nożnej z Robertem Skowronem.

W sobotnich wyborach (22.08.) dotychczasowy szef LZPN-u uzyskał 173 głosów, M. Hakman – 36. Skowron będzie rządził związkiem już trzecią kadencję.

– Trudno, taka była wola większości. Trzeba uszanować demokrację – powiedział po wyborach M. Hakman. – Widać mój program pod hasłem „czas na zmiany” nie przekonał większości, która betonowym murem stanęła za dotychczasowym prezesem. Widać większość klubów nie chce reform. Szkoda, bo związek wymaga ich już od dawna. Swój program podzieliłem na trzy części – rozwój, dialog i profesjonalizm. Rozwój to szkolenie dzieci i młodzieży, rozwój piłki seniorskiej i trenerów, rozwój klubów. Rozdawanie piłek na stadionach trudno nazwać programem naprawczym. A jest naprawdę źle! Obecnie lubuska piłka jest tam, gdzie jest, czyli na szarym końcu. Na ok. 300 klubów nie mamy drużyn w rozgrywkach centralnych. Kuleje szkolenie.

Tymczasem dwa dni po wyborach w LZPN-ie zaczęło się „polowanie na czarownice” – zwalnianie osób, które mogły głosować na M. Hakmana. Posadę trenera reprezentacji województwa stracił Robert Dziadul, który jest jednocześnie trenerem piłkarek żarskiego Promienia.

– Dla mnie to śmieszne. Pana Roberta zwolniono rzekomo z powodu braku lojalności – dodaje Hakman. – Takie mszczenie się na ludziach związanych z żarskim środowiskiem piłkarskim, tylko dlatego, że wywodzę się z niego, jest słabe. Mimo wszystko, liczę, że pan Skowron będzie nie tylko jeździł z piłkami po klubach, ale zacznie robić coś pożytecznego.

Napisz komentarz »