REKLAMA

Sport

Lekcja w Czerwieńsku

Opublikowano 28 sierpnia 2020, autor: Sławomir Janusz

Po pierwszej połowie meczu Piasta Czerwieńsk ze Spartą Grabik trzeba było wertować przepisy gry w piłkę w poszukiwaniu zapisów o ręce, zwłaszcza tej „naturalnie ułożonej”. Sędzia słusznie uznał, że karny należy się Piastowi. Kilkanaście minut wcześniej, po interwencji zawodnika z Czerwieńska, z sobie tylko znanych powodów, zatrzymał powietrze w płucach.

Czy karny dla Grabika i ewentualne prowadzenie 1:0 mogło zmienić przebieg meczu? Fani Sparty nie mają pewnie wątpliwości, że tak. Trzeba jednak przyznać, że w tym meczu, to Piast dyktował warunki. Gospodarze długo nie mogli złamać Sparty. Udało się dopiero Dawidowi Kaczorowi z karnego.

– Widać, że byli na nas napompowani po Promieniu – relacjonuje Adrian Zięba, trener Sparty. Piłkarsko wyglądali o klasę lepiej, ale ich wrzutki nie robiły nam żadnej szkody. Maszyna ruszyła, gdy podarowaliśmy im jedenastkę – dodaje.

Mateusza Reimanna, trenera Piasta, minimalne prowadzenie do przerwy nie zadowalało.

– To niebezpieczny wynik ? tłumaczy. – W szatni powiedzieliśmy sobie, że musimy być bardziej zdecydowani, że musimy grać szybciej.

I faktycznie gospodarze przyspieszyli. Nie minęło 5 minut i już było 3:0.

– Grabik nie miał praktycznie żadnych szans. Ustawili się defensywnie i czekali na to, co się wydarzy. Póki mieli siły, realizowali ten plan. Później przestali przesuwać, zrobiło się więcej miejsca i bramki się posypały ? mówi trener Piasta, który miał w tym meczu piłkarskiego nosa. – Wszystkie zmiany, które zrobiłem były na plus. Nieczęsto się zdarza w naszym zespole, ale każdy podnosił jakość gry ? wyjaśnia.

W drugiej połowie Piast trafił do siatki Sparty aż pięć razy.

– Chciałbym, żeby mój Grabik też tak grał. Była 90 minuta, a oni dalej nie zwalniali tempa. Bardzo mi się to podobało ? mówi A. Zięba.

Piast w ten weekend odpocznie od ligowych emocji. Starcie z GKS-em zostało odwołane. Sparta podejmie na własnym stadionie Zorzę Ochla.

– Wiem, że przyjadą napompowani wygraną z Promieniem. Pamiętam też ostatnie spotkanie w Ochli. Puściłem tam sześć bramek, ale zaliczyłem dwie kluczowe interwencje w końcówce i wygraliśmy. W Grabiku nikomu nie gra się łatwo. Zobaczymy, jak będzie ? kończy A. Zięba.

Początek meczu w niedzielę (30.08) o 16.00.

Piast Inex Czerwieńsk – Sparta Grabik 6:0 (1:0)
Bramki: Kaczor (37. min – karny), Lipiński (48. min), Kamil Wojnarowski (51. min), Ceglarek 2 (61. min, 87. min), Wawrzyniak (90+1 min)
Piast: Fleszar – Koseski (od 63. min Kasprzak), Kaczor (od 58. min Gałka ), Kamiński, Hajdasz (od 55. min Ceglarek), Jasinowski (od 46. min Kowalewicz), Lipiński, Kiszkurno, Wojnarowski, Turowski (od 60. min Wawrzyniak), Hanc (od 63. min Kokowicz)
Sparta: Szala ? Gronkowski, Baworowski (od 70. min Pawłowski), Andruszkiewicz, Olbryś (od 65. min B. Bendiuł) ? Kościesza, Grzebyk (od 65. min Kuliga), Gawron (od 75. min P. Chmielewski), Michalski, Lechowicz ? Ł. Chmielewski (od 46. min Flaga).
Żółte kartki: Gałka, Kokowicz ? Gawron, Zięba.

Napisz komentarz »