REKLAMA

Sport

Walka bez bramek

Opublikowano 21 sierpnia 2020, autor: bj

Derbowy mecz, w którym zmierzyli się Budowlani Lubsko i Kado Górzyn, został rozegrany (15.08.) na wypełnionym kibicami stadionie w Lubsku. Nie padła ani jedna bramka, choć piłkarze walczyli o każdą piłkę.

W opinii kibiców przewagę mieli zawodnicy gospodarza, ale ich przeciwnicy nie odpuszczali i wyprowadzali kontry. Pod koniec pierwszej połowy meczu Łukasz Gawron, piłkarz lubskiej drużyny, po zderzeniu głowami z zawodnikiem Kado został zabrany karetką do szpitala. Lekarze założyli osiem szwów, ale do zdrowia dochodzi już w domu.

Pod koniec drugiej połowy przewagę mieli piłkarze z Górzyna. W 87. minucie został podyktowany rzut karny dla Kado, z uwagi na faul na Arturze Dąbrowskim. Remigiuszowi Nowakowi nie udało się wykorzystać okazji do zyskania przewagi. Karnego obronił Szymon Kondycki.

 – Generalnie zostaje niedosyt, gdy nie strzela się karnego w końcowym fragmencie gry. Myślę, że sporo sytuacji to my stworzyliśmy. Szkoda, że tego nie wygraliśmy. Chcieliśmy zwycięstwa, ale mamy trochę problemów personalnych. Mały niedosyt po tym spotkaniu – komentuje Karol Widerowski, trener Kado.

– Dobre spotkanie w wykonaniu przeciwnika. Spodziewaliśmy się, że będą grali mądrze, wyczekają swoich okazji. Przez pierwsze 20 minut prowadziliśmy atak pozycyjny. Ten trochę u nas kuleje. W drugiej połowie już zmęczenie dało znać o o sobie. Przeciwnicy mieli troszeczkę więcej sytuacji. Mamy dwóch nowych zawodników z Zielonej Góry. Trenujemy, szukamy nowych rozwiązań. Ważne jest też dla nas to, że to czwarte spotkanie bez porażki. Z perspektywy obronionego karnego, ten punkt za mecz musimy szanować – komentuje Robert Ściłba, drugi trener Budowlanych.

Poprzedni mecz derbowy odbył się w Górzynie. Wówczas Budowlani wygrali 3:2.

Napisz komentarz »