REKLAMA

Sport

Pokaz siły

Opublikowano 14 sierpnia 2020, autor: Sławomir Janusz

Promień Żary musiał sobie radzić w Sulechowie bez swojego najlepszego strzelca ? Marka Wolaka. A, że życie nie znosi próżni mecz wykreował nowego lidera. Cztery bramki zdobył Kamil Dados.

Lech Sulechów ? Promień Żary 1:6 (0:3)

Bramki: Greszczyk (65. min) ? Dados 2 (25. min, 41. min, 72. min, 83. min), Kononowicz (38. min), Hanclich (61. min)

Lech: Kargul ? Wilk, Ratajczak, Paruch, Panasiuk, Rauba (od 60. min Bajda), Fandaliuk, Strzałkowski (od 75. min Oleksa), Schmidt (od 60. min Grązka), Greszczyk, Łyskawa (od 86. min Szczepaniak).

Promień: Kowalski (od 75. min Madeja) ? Wiliński, Suski, Nowak (od 68. min. Dzikowicz), Krukowski, Homik (od 80. min Kocjan), Frankovych (od 64. min Świdkiewicz), Dados, Księżniak (od 68. min Romanowski), Kononowicz (od 73. min Jelski), Hanclich.

Żółte kartki: Wilk, Fandaliuk

 

– Mogłem dorzucić więcej ? rzucił chwilę po końcowym gwizdku, a zaraz potem dodał to, co w telewizji słyszymy po każdym meczu: „Bramki nie są najważniejsze. Liczy się to, że wygrała drużyna”.

Promień wyglądał w sobotę (8.08), jak zespół, który nie ma słabych punktów. Żaranie grali atakiem pozycyjnym, ale piłkarze z Sulechowa nie potrafili za nimi nadążyć. Ivan Fandaliuk, pomocnik Lecha, szybko rozgryzł taktykę gości:

– Grają jeden schemat. Piłka ze środka na skrzydło i wrzutka, albo wjazd, a my nie możemy tego załapać ? krzyczał do swoich kolegów.

Rozszyfrowanie rywala niczego gospodarzom jednak nie dało, bo Promień był zbyt szybki i zbyt dokładny. To był zdecydowanie najlepszy mecz żaran w tym sezonie.

– Przeciwnik wysoko nam poprzeczki nie postawił, ale cieszy mnie, że poprawiliśmy skuteczność ? komentował Łukasz Czyżyk, szkoleniowiec Promienia.

Do przerwy nasz zespół wbił rywalom trzy gole. Dwa zdobył Kamil Dados. Pięknym strzałem w same widły popisał się też Jędrzej Kononowicz. Po zmianie stron Lech dzielnie bronił się przez kwadrans. Później dokładne dośrodkowanie z rzutu rożnego Krzyśka Wilińskiego wykończył Mariusz Hanclich.

– Lalunia! – tak skomentował wrzutkę młodszego kolegi. Potem do siatki dwa razy trafił Dados, który odpowiedział na gola gospodarzy.

– Szeroka kadra to nasz duży plus w tym sezonie. Mamy 21 osób i wszyscy są mniej więcej na jednym poziomie. Każdy daje z siebie sto procent ? mówił po meczu strzelec czterech bramek.

Jak trener radzi sobie z układaniem meczowej jedenastki?

– To na pewno trudne zadanie ? przyznaje Ł. Czyżyk. – Dużo rozmawiam z chłopakami i ustaliliśmy, że każdy dostanie szansę. Może nie zawsze na swoich pozycjach, ale każdy będzie miał minuty. Dziś była nawet okazja, żeby sprawdzić młodzież ? dodaje.

15 minut w bramce dostał Bartek Madeja, a debiut w seniorskiej drużynie Promienia zaliczył Michał Jelski.

W sobotę (15.08) o 18.00 żaranie zmierzą się na własnym stadionie z Piastem Czerwieńsk.

Napisz komentarz »