REKLAMA

Aktualności, Samorząd

Referendum coraz bliżej

Opublikowano 14 sierpnia 2020, autor: Piotr Piotrowski

Już prawie 2 tysiące podpisów pod organizację referendum mają mieszkańcy Żagania, którzy chcą odwołania burmistrza i Rady Miasta.

Aby doszło do referendum, jego inicjatorzy muszą mieć co najmniej 1.977 podpisów. W środę, 12 sierpnia mieli już blisko 2 tysiące, ale podpisy będą zbierać jeszcze do przyszłego tygodnia.  – Chcemy zebrać dużo więcej, niż wymagane 1977 podpisów – mówi Tomasz Szewczyk z komitetu referendalnego. – Ludzie chętnie podpisują. W środę, 12 sierpnia w dwie godziny zebraliśmy ponad 130 podpisów. Myślę, że jeśli pandemia nie zaatakuje jesienią ze zdwojoną siłą, to referendum ma szansę powodzenia. Zdajemy sobie sprawę, że aby było ważne, potrzeba frekwencji na poziomie około 6 tysięcy głosujących.

Żagań się cofa

Za organizacją referendum podpisała się m.in. Maria Wolak. – Jestem za odwołaniem władz, bo zamiast realnej zmiany, jest dużo gorzej, niż za poprzednika. Nie zgadzam się na politykę zamykania, oszczędzania, likwidacji – mówi. – Żagań cofa się w rozwoju, coraz mniej się dzieje dobrego.

W podobnym tonie wypowiadają się Ryszard i Bożena Piwień.  – Tak beznadziejnie jak teraz, to jeszcze w Żaganiu nie było – kwituje pani Bożena.  Miasto umiera, coraz mniej firm, miejsc pracy, inwestycji. Gdy ludzie zaczęli zbierać podpisy pod referendum, to nagle burmistrz się obudził, zaczął coś robić, ale moim zdaniem, rządzenie miastem mu nie wychodzi. Może ma złych doradców?

Polityka „wycofania”

Przypomnijmy, inicjatorzy referendum stawiają burmistrzowi 21 zarzutów. M.in. niewykorzystanie i zwrot prawie 800 tys. zł dotacji na remont targowiska przy ul. Sportowej.

– Pan Katarzyniec zrezygnował z inwestycji, mimo że jego poprzednik podpisał już umowę na dofinansowanie przebudowy targowiska. Miał tam zostać wybudowany budynek handlowy i socjalny, miały powstać miejsca pod stragany, nowe oświetlenie, elementy małej architektury oraz zieleń – mówi T. Szewczyk. – Ale burmistrz Katarzyniec wraz ze swoimi radnymi wycofał się z przedsięwzięcia. Teraz milczy. A szkoda, bo sprzedawcy mogli zyskać naprawdę profesjonalne targowisko na miarę XXI wieku, gdzie mogliby prowadzić sprzedaż  prawie przez cały rok.

Szewczyk dodaje, że burmistrz Katarzyniec wycofał się również z budowy sal gimnastycznych przy SP nr 3 i 4.  – Ta inwestycja miała wyrównać warunki dla wszystkich uczniów z Żagania odnośnie zaplecza sportowego. Te sale miały zastąpić małe salki gimnastyczne.  Za poprzednich władz naleziono gotowe projekty takich obiektów. Okazało się, że ich koszt to około 1 milion 300 tysięcy zł za jedną salę. Pozostało przygotowanie dokumentacji. Nowa władza nie  skorzystała z przygotowywanego zadania, nie uczyniła nic w tym kierunku – zaznacza.

Wniosek o referendum musi być uzasadniony i podpisany przez co najmniej 10 proc. mieszkańców uprawnionych do głosowania, czyli w przypadku Żagań – co najmniej 1977 osób. Mają na to 60 dni, czyli do 25 sierpnia.
Po tym terminie komisarz wyborczy ma 30 dni na podjęcie decyzji o ogłoszeniu lub nie referendum.
Referendum musi się odbyć w ciągu kolejnych 50 dni. W tej sytuacji odbyłoby się najpóźniej 8 listopada br.
Aby referendum było wiążące, musi zagłosować 3/5 wyborców z liczby, która decydowała o wyborze burmistrza i Rady Miasta.
Decyzja o odwołaniu zapadnie, o ile wyborcy oddadzą 50 proc. głosów + 1.
Napisz komentarz »