REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Spalili się we śnie

Opublikowano 14 sierpnia 2020, autor: Piotr Piotrowski

Dwaj mieszkańcy spłonęli w pożarze domku jednorodzinnego. Ich krewni uciekli przed ogniem w ostatniej chwili.

Dom spłonął jak zapałka w ciągu kilkunastu minut, w nocy z czwartku na piątek (6/7 sierpnia) w Przybymierzu (koło Brzeźnicy). Spało w nim czterech mężczyzn. Właściciel Jacek (48. l) i brat jego zmarłej partnerki, Jan (62 l.)  zginęli w płomieniach. Bratankom Jana: Sebastianowi (28 l.) i Mirosławowi (46 l.) udało się uciec z płonącego domu przez okno.

– Położyliśmy się spać. Nad ranem Sebastiana obudził  jakiś trzask i szczekanie psa. Gdy otworzył drzwi, z pokoju na przeciwko widać były kłęby dymu i ścianę ognia – opowiada Mirosław Zgobik. – Kuzyn obudził mnie. Uciekliśmy z płonącego domu przez okno. Chcieliśmy ratować wujka i Jacka, ale było za późno. Ogień przedzierał się już na naszą stronę, ponadto runął na nich płonący strop. To było straszne. Po chwili runął dach i z domu niewiele zostało. Można powiedzieć, że dostaliśmy z Sebastianem drugie życie.

Uduszeni, przygnieceni

Jako pierwszy na miejsce przyjechał zastęp OSP Brzeźnica. Wkrótce dołączyły do niego kolejne jednostki straży pożarnej, m.in. z Zielonej Góry i Żagania. – Z chwilą przyjazdu pierwszego zastępu na miejsce, pożar objął praktycznie cały budynek – mówi st. kpt. st. kpt. Arkadiusz Kaniak, rzecznik zielonogórskiej straży. – Po ujarzmieniu ognia, w jednym z pokojów strażacy znaleźli na spalonym łóżku zwłoki dwóch mężczyzn, którzy najprawdopodobniej zginęli dusząc się gazami pożarniczymi a następnie zostali przygnieceni  zawalonym stropem. Przyczyny pożaru ustala biegły z zakresu pożarnictwa.

M. Zgobik dodaje, że pożar mógł powstać od papierosów.  Mieszkańcy Przybymierza są w szoku. – To straszne, umrzeć w taki sposób. Szkoda ludzi. Jacek i  Janek nikomu nie szkodzili. Mili, uśmiechnięci, zawsze pomocni. Widzieliśmy się dzień wcześniej. To szok, że ich już nie ma na tym świecie – mówi ich sąsiad, Maciej Lechocki.

Napisz komentarz »