REKLAMA

Samorząd

Stołki zamiast grzybów

Opublikowano 07 sierpnia 2020, autor: jb

Grupa referendalna w Żaganiu przedstawia kolejne argumenty, by odwołać burmistrza i radnych.

Przypomnijmy. Komitet referendalny przyszedł na obrady sesji Rady Miasta. Gdy spotkanie zaproponował im przewodniczący Rady Adam Matwijów, przyszedł tylko Tomasz Szewczyk z komitetu i dyskusji nie było.

Komitet referendalny w kolejnych argumentach przeciwko radnym i burmistrzowi Żagania odnosi się do akcji grupy radnych, którą opisywaliśmy w „Regionalnej” w 2018 r. Wybrali się z koszykami na grzyby na strefę przemysłową przy ul. Chrobrego i Wurtha i przekonywali, że burmistrz Daniel Marchewka nie robił nic w sprawie rozwoju strefy.

Byli to Piotr Łoś, Cyprian Maszlong, Radosław Kwiecień, Zbigniew Janek, Sebastian Kulesza, Henryk Sienkiewicz, Dariusz Jadach i Stanisław Kucab.

Mają się dobrze

Komitet wypunktował siedmiu z nich.

– Było to bardzo opłacalne grzybobranie – czytamy w postulacie komitetu. – P. Łoś, obecnie wiceprzewodniczący Rady Miasta, inkasuje co miesiąc ponad 1.700 zł, Cyprian Maszląg ? obecnie prezes zarządu spółki Żagańskie Wodociągi i Kanalizacje zarabia 16.000 zł, Dariusz Jadach, przewodniczy komisji rewizyjnej RM za ok. 1.650 zł, Radosław Kwiecień, członek Zarządu Powiatu Żagańskiego, z miesięczną dietą – ok. 3.000 zł, Sebastian Kulesza?z-ca burmistrza Żagania za prawie 10.000 zł,  Henryk Sienkiewicz, przewodniczący komisji finansów Rady Miasta, z miesięczną dietą ponad 1.500 zł oraz Stanisław Kucab?przewodniczący komisji bezpieczeństwa z comiesięczną dietą 1.500 zł. – informują zwolennicy referendum. -Strefa nadal świeci pustkami, natomiast kieszenie „Grzybiarzy”już niekoniecznie.

Grupa zarzuca także burmistrzowi to, że posady na stanowiskach dyrektorów znalazły też córki przewodniczącego rady oraz radnej. Pracę po znajomości miały też otrzymywać osoby w Urzędzie Miasta.

– To jednoznacznie wskazuje dlaczego walczyli o „realną zmianę”- czytamy w oświadczeniu.

-Słyszeliśmy, że nasze 21 punktów, które skierowaliśmy przeciwko radnym i burmistrzowi są nietrafione. Teraz wyjaśniamy, co mieliśmy na myśli mówiąc o tym, że w mieście jest nepotyzm, zwalnianie doświadczonych pracowników – dodaje Tomasz Szewczyk.

Bzdura i szczucie

-To jedna wielka bzdura, tak jak wszystkie 21 postulatów – odpowiada Piotr Łoś.  -To nie jest tak, że załatwimy nagle całą sprawę w 1,5 roku. Marchewka przez ponad 3 lata nie doprowadził do zagospodarowania strefy. Potrzebujemy czasu i pieniędzy na drogę. Komitet szuka dziury w całym. Akcja referendum jest nakręcana przez Marchewkę, który na razie nie chce się w tym ujawnić. Dam sobie uciąć głowę, że wystartuje na burmistrza – dodaje.

-Moja dieta to nie 3 tys. zł tylko 2 tys. 160 zł. Byłem na tej strefie bo uważałem wtedy, że należy bardziej rozwijać akurat tą strefę, a nie drugą przy Asnyka – mówi Radosław Kwiecień. – Wiem, że referendum teraz jest popularne w różnych miastach, ale ja uważam, że to jest niesłuszne. To nie jest tak jak poprzednio, że odwoływano burmistrza Kowala po 10 latach. Burmistrz Katarzyniec pracuje dopiero rok – dodaje.

Zbierają podpisy

Komitet cały czas zbiera podpisy poparcia od mieszkańców Żagania, którzy chcą przeprowadzenia referednum. Ma na to czas do 25 sierpnia.

– Kolejną akcję zbierania podpisów organizujemy w piątek (7.08.) przy sklepie Lidl w godz. 10:00-14:00, w sobotę przenosimy się na ryneczek przy Osiedlu Na Górce – mówi Tomasz Szwal.

Uzbierano do tej pory około 1.500 podpisów, potrzebują ich minimum 1.977. – Podpisy są zliczane raz w tygodniu, sprawdzane, czy nie powtarzają się na kilku listach. Nie mamy obaw, że nie zbierzemy wymaganej liczby – dodaje Żaneta Niegoda z komitetu.

komentarz »
  1. mario 16 sierpnia 2020 19:49 - Odpowiedź

    WZaganiu potrzebny jest dobry zarzadca fachowiec.Tak jak zarzadza sie fabryka. Burmistrzowie z klucza partyjnego nie maja pojecia o zarzadzaniu. Wystarczy zwolnic pieciu niepotrzebnych urzednikow i zatrudnic fachowca .

Napisz komentarz »