REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Boimy się o przyszłość

Opublikowano 07 sierpnia 2020, autor: jb

Mieszkańcy Starej Koperni boją się, że pod ich domami powstaną fermy indyków.

Sprawa budowy ferm indyków toczy się w gminie Żagań od ponad 5 lat. Mieszkańcy protestują, by inwestor na swoich działkach postawił dwie fermy, na około 80 tysięcy sztuk indyków.

Byli zwolennikami referendum w sprawie odwołania radnych gminy Żagań, bo większość z nich nie chciała, by w Starej Koperni uchwalić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który miał ograniczyć możliwość przeprowadzenia takiej inwestycji.

W lipcowym referendum radnych nie udało się odwołać. Mieszkańcy boją się, że indycze fermy staną za ich oknami.

Radni powinni o nas dbać

– Boimy się o przyszłość. Nie możemy też zgodzić się na to, co się działo w kampanii przed referendum – słyszmy od mieszkańców.

-Dziewięciu radnych oceniało i szargało dobre imię mieszkańca, który jest naszą pomocą – mówi Halina Maciocha.

Chodzi o Bogusława Pudzianowskiego, pełnomocnika komitetu organizującego referendum. – On reprezentował nas, a przedstawiony został jako ten, który dba tylko o własny interes. Trudno to przemilczeć – dodaje pani Halina. 

-Jedna osoba publiczne reprezentowała wszystkich mieszkańców. Bo to, że powstaną tu fermy indyków to sprawa wszystkich mieszkańców, wartości ich domów, ziemi. Ktoś przed laty kupował tu działkę i nie było mowy o warunkach zabudowy na takie inwestycje.  – dodaje Wioleta Kozak.

– Indyczarnie po prostu śmierdzą. Nawet czasami ciężko przejechać obok samochodów przewożących indyki, bo zapach jest tak intensywny. A co gdy będzie tu 80 tysięcy? – zauważa Gabriel Podlak.

– Instytut Przyrodniczy we Wrocławiu ocenił, że takie inwestycje w odległości 1,5 km są szkodliwe, a u nas fermy miały by powstać bliżej. Radni powinni być naszymi żołnierzami i bronić nas przed takimi inwestorami. A my musimy walczyć jeszcze z radnymi. Są utrzymywani z naszych podatków, a działają na szkodę – dodaje pani Halina.

Radni by chcieli indyki pod oknami?

O tym, by na razie nie ustalać miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zdecydowała grupa 9 radnych w opozycji do wójta. Mówią, że nie można blokować właścicielowi korzystania z własnych działek.

-Ponad 200 mieszkańców wsi podpisało się pod prośbą, żeby ten plan uchwalić. Od przewodniczącej rady usłyszeliśmy, że radni nie muszą się tłumaczyć. A właśnie powinni.- mówią mieszkańcy Starej Koperni. -Apelujemy szczególnie do tych 9 radnych, żeby pozwolili na zrobienie planu miejscowego zagospodarowania przestrzennego. To jedyne wyjście z sytuacji. Niech radni u siebie pod domem postawią taką fermę, skoro nie jest taka szkodliwa – dodają.

Napisz komentarz »