REKLAMA

Sport

Wysoka wygrana

Opublikowano 07 sierpnia 2020, autor: jb

Dużo bramek i dobrych akcji obejrzeli kibice w Żaganiu w trakcie meczu MKS Czarnych Żagań 1957 przeciwko Stali Sulęcin (sobota, 1 sierpnia). Gospodarze wygrali 4:0.

Czarni rozegrali pierwszy mecz w tym sezonie ligowym przed własną publicznością. Pierwszą kolejkę grali na wyjeździe w Skwierzynie, gdzie pokonali miejscową Pogoń 3:1.

Stadion przy ul. Karpińskiego w Żaganiu był dla Czarnych jeszcze bardziej szczęśliwy. Stal to tegoroczny beniaminek, mecz w Żaganiu był dla nich pierwszym w sezonie.

W pierwszej połowie spotkania obie drużyny stwarzały sobie sytuacje bramkowe. Pierwszą bramkę dla Żagania strzelił Zbigniew Mastalerz w 18 minucie. Po jego strzale piłka odbiła się jeszcze od obrońcy Stali i wpadła do bramki. Przewagę Czarnych na boisku widać było bardziej w drugiej połowie. Tuż po wznowieniu spotkania w 46. minucie bramkę strzelił Tomasz Urban, który na 3:0 podwyższył w 76. minucie. Bramkę na 4:0 już 5 minut później dołożył Wojciech Wypych.

Najlepszym zawodnikiem meczu uznano Krystiana Chruściciego z Czarnych i Filipa Kowalewa ze Stali.

Po meczu zadowolony był trener gospodarzy Sebastian Horodyski.

-Zaczęło wszystko w drużynie funkcjonować, choć jest jeszcze dużo pracy przed nami. Mam nadzieję, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej. Mieliśmy sporo sytuacji na zdobycie bramki, ale cieszą cztery strzelone. Aż tak nie zależy nam, żeby wygrywać nie wiadomo jak wysoko – mówi – S. Horodyski. -Drużyna weszła dobrze w mecz, realizowaliśmy to, co sobie założyliśmy w szatni i jestem dobrej myśli. Mam nadzieję, że magia boiska na Karpińskiego będzie robiła swoje – dodaje.

Wrócili na stadion

Czarni przez ostanie 6 lat mecze rozgrywali na boisku przy Arenie. Od tego sezonu powrócili na stadion przy ul. Karpińskiego. W lipcu powstało Stowarzyszenie MKS Czarni Żagań 1957, które przejęło całą sekcję piłki nożnej.

-Pomysł na przenosiny zrodził się z nazwą MKS-u. Największe sukcesy MKS odnosił właśnie przy stadionie na ul. Karpińskiego i już widać było tą fantastyczną atmosferę w meczu pucharowy. Widać, że kibicom ten powrót się podoba. Jeszcze trochę renowacji  samego stadionu jest potrzebne, ale razem z zarządem zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, żeby na pierwszy mecz ligowy u siebie to wyglądało dobrze – mówi S. Horodyski.

Jak cel mają Czarni na drugi sezon w IV lidze? -Chcielibyśmy się utrzymać, ale trochę spokojniej niż rok temu, kiedy byliśmy w strefie spadkowej – przyznaje trener.

Po drugiej kolejce Czarni mają 6 punktów i zajmują pozycję lidera w tabeli. Kolejny mecz zagrają dopiero 15 sierpnia na wyjeździe z Tęczą Krosno Odrzańskie.

Napisz komentarz »