REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Przygarnij Kazię

Opublikowano 31 lipca 2020, autor: Michalina Kozarowicz

Kazię i Marysię porzucono. Kotki trafiły do pana Zdzisława z Mirostowic Górnych, ten postanowił pomóc im znaleźć nowy szczęśliwy dom.

Kazia i Marysia nie miały lekko. W końcu trafiły do bezpiecznego miejsca. Niestety, może być dla nich tylko domem tymczasowym.

Podrzucone pod drzwi

Kotkę Kazię i jej mamę na posesję Zdzisława Sumisławskiego w Mirostowicach Górnych.

– To było dwa tygodnie temu. Rano jakieś koty bardzo miauczały. Otworzyłem drzwi i na podjeździe zobaczyłem dwa futrzane nieszczęścia – opowiada pan Zdzisław. – Chciałem je oddać do schroniska, ale w gminie usłyszałem, że jak koty trafiły na moją posesję, to już są moje, więc zrezygnowałem z ich pomocy. Niestety, nie mogę ich przygarnąć, mamy już w domu kotkę Felcię, więc tych dwóch nie możemy już zatrzymać – przyznaje z żalem pan Zdzisław.

Szukają nowego domu

Z prośbą o pomoc w znalezieniu kotom nowego domu zgłosił się do gazety „Regionalnej”.

– Pomyślałem, że jak pokażę je w gazecie, to na pewno znajdą nowy dom. Młoda kotka wygląda mi na taką około 3-miesięczną. Je już normalnie i korzysta z kuwety. Daliśmy jej na imię Kazia. Jej matka jest dość płochliwa, ma około 3-4 lat. Jej futro jest w trzech kolorach, czarnym, białym i rudym. Daliśmy jej na imię Marysia, bo taka z niej trochę sierotka, nieszczęśliwa. Wydaje mi się, że musiała być bita. Będzie potrzebowała więcej czasu, by znów zaufać człowiekowi. To będzie idealny kot, żeby koło domu pilnować porządku, ale i do domu  – opowiada o kotach Z. Sumisławski

Osoby zainteresowane adopcją którejś z kotek albo obu mogą się kontaktować z panem Zdzisławem pod numerem telefonu 721 397 239. Kotki przebywają teraz w Mirostowicach Górnych.

Napisz komentarz »