REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Końskie amory

Opublikowano 31 lipca 2020, autor: jb

Konia spacerującego po ulicach Żagania przed godz. 8:00 rano zauważyli mieszkańcy. Wezwali policję (wtorek, 28.07.).

– Dostaliśmy informację, że niespokojny i zdezorientowany koń chodzi po ulicy Waryńskiego – mówi podkom. Aleksandra Jaszczuk, oficer prasowy KPP w Żaganiu. – Policjanci zagonili zwierzę na ogrodzony teren przy stadionie – dodaje.

Tam zwierzaka przejęli strażnicy miejscy. Uspokoili i napoili go.

Funkcjonariusze szybko ustalili właściciela zwierzaka.

– W Żaganiu nie ma tych zwierząt dużo, więc wystarczyło tylko kilka telefonów – mówi strażnik Wiesław Grela.

Okazało się, że koń pochodzi z Rudawicy i przyjechał do Żagania w celu matrymonialnym. Miał spędzić noc z klaczą na ogrodzonym terenie Formozy, żeby doczekać się potomstwa. Chronił ich elektroniczny pastuch. Rumakowi jednak to nie przeszkodziło. Nie wiadomo, czy sam zniszczył ogrodzenie i uciekł, czy ktoś ogrodzenie uszkodził. Koń poszedł na spacer, a funkcjonariuszy wezwali do niego ludzie, którzy zauważyli go na drugim końcu miasta, koło stadionu.

Zwierzę odebrał właściciel klaczy, piechotą zaprowadził je z powrotem na Kolonię Laski. Musiał też zapłacić mandat za niedopilnowanie konia w wysokości 100 zł.

Napisz komentarz »