REKLAMA

Gospodarka, Samorząd

Przedsiębiorcy muszą czekać, bo radnym się nie spieszy

Opublikowano 24 lipca 2020, autor: Norbert Królik

Spotkanie radnych z żarskimi przedsiębiorcami w sprawie pomocy miasta w związku z pandemią odbędzie się dopiero we wrześniu.

Lekceważenie i zbywanie to delikatne słowa, które opisują podejście władz miasta i większości radnych do prośby lokalnych przedsiębiorców o spotkanie w sprawie kryzysu związanego z pandemią.

Przedsiębiorcy chcieli się spotkać z radnymi, żeby przedstawić swoją sytuację w czasie kryzysu, ale woli na spotkanie wśród radnych nie było. Już w maju przedsiębiorcy wystąpili z prośbą o zwołanie specjalnej sesji, na której mogliby przedstawić swoje problemy, ale według Mariana Popławskiego, przewodniczącego Rady Miasta, to nie był dobry czas na zwoływanie dodatkowych sesji. Poza tym stwierdził, że sala konferencyjna Ratusza jest za mała, żeby pomieścić wszystkich zainteresowanych.

Temat spotkania z przedsiębiorcami pojawił się ponownie podczas czerwcowego posiedzenia komisji komunalnej. Mimo obraźliwych słów, jakie w kierunku przedsiębiorców rzucił radny Łukasz Matyjasek z Dobrego Miasta Lepszego Powiatu, większość radnych opowiedziała się za tym spotkaniem.

Dopiero we wrześniu

Do spotkania ma dojść, ale dopiero we wrześniu, bo – jak przyznała Halina Majeryk, przewodnicząca komisji komunalnej, termin 21 lipca upadł, gdyż radne złożyły wniosek o udzielenie informacji, którą skarbnik miasta będzie mogła przygotować dopiero na wrzesień.

– Od początku mówię, że jest brak woli rozmowy – mówi Joanna Werstler-Wojtaszek, radna PiS. – Niech statystyka się przygotowuje, a nic nie stoi na przeszkodzie, żeby się spotkać i porozmawiać – dodaje.

– Dzwoniłem do radnej Majeryk i powiedziała mi, że rozmawiała z Olgą Boryń, sekretarzem miasta i ustaliły, że spotkanie odbędzie się we wtorek, 21 lipca. Gdy termin się zbliżał, okazało się, że jednak spotkania nie będzie – mówi radny Adrian Jaworski.

– Spotkanie z przedsiębiorcami jest potrzebne, ale jest potrzebne w momencie, kiedy będziemy mieli jakąś orientację finansową. Na ten moment nie mamy żadnych precyzyjnych informacji – twierdzi H. Majeryk, a między słowami dodaje, że nie udało jej się dodzwonić do wszystkich radnych z komisji, żeby poinformować o spotkaniu.

– Z wszystkimi radnymi się nie skontaktowałam. Pani Gajda telefonów nie odbiera, a do pani Werstler-Wojataszek nie dzwoniłam – dodaje H. Majeryk.

Przedsiębiorcy tracą cierpliwość.

Tymczasem, oskarżony przez Łukasza Matyjaska na czerwcowej komisji Anatol Kałsznikow, właściciel firmy Anatol, któremu radny zarzucił, że kosztem małych przedsiębiorców spłaca zakupione przez siebie apartamenty nad morzem, podjął kroki prawne.

– Poszło pismo. Sprawa będzie – mówi A. Kałasznikow.

Przedsiębiorcy planują spotkanie z reprezentującym ich prawnikiem, żeby ustalić dalszą drogę postępowania.

– Przedsiębiorcy dostali odpowiedź datowaną na 15 lipca – informuje mec. Maciej Benderski, pełnomocnik żarskich przedsiębiorców – Są bardzo zaniepokojeni jej treścią. W opinii przedsiębiorców, Rada Miasta nie powinna tak funkcjonować – komentuje mecenas M. Benderski

Pod petycją w sprawie spotkania z radnymi i burmistrz Danutą Madej podpisało się 38 żarskich przedsiębiorców. Wygląda na to, że dla większości radnych to nic nie znaczy.

komentarz »
  1. Ania 31 lipca 2020 09:38 - Odpowiedź

    Właśnie dlatego koniecznie trzeba odwołać Radę Miasta i Burmistrza miasta Żary, który ma większośc w Radzie Miasta.
    Rząd Polski ma informacje, a Burmistrz i Rada Miasta nie ma takiej informacji, może nie chce tej informacji?
    Brak rozmowy z mieszkańcami i firmami płacącymi podatki w mieście to może być traktowane jak lekceważenie wyborców.

Napisz komentarz »