REKLAMA

Kultura, Oświata

Dyrektor bezprawnie odwołany

Opublikowano 24 lipca 2020, autor: Piotr Piotrowski

Tomasz Szewczyk został bezprawnie odwołany przez burmistrza Żagania ze stanowiska dyrektora Szkoły Podstawowej nr 5. Tak orzekł Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp.

Sąd w środę, 22 lipca, uchylił zarządzenie burmistrza Żagania Andrzeja Katarzyńca w tej sprawie. Uznał, że nie było przesłanek, aby odwołać Szewczyka z funkcji dyrektora SP nr 5. O sprawie pisaliśmy w lutym. Powodem odwołania miały być nieprawidłowości w kierowaniu Piątką. W kuluarach mówiło się, że burmistrz Katarzyniec od dawna szukał powodów, aby odwołać Szewczyka, który w wyborach samorządowych w 2018 r. wspierał jego rywala, Daniela Marchewkę.

Absurdalne zarzuty

Wyniki kontroli w szkole wiceburmistrz Sebastian Kulesza i naczelnik wydziału oświaty Mariusz Krugły przedstawili na konferencji. Poinformowali m.in., że „dyrektor nagminnie nie realizował zaleceń pokontrolnych ani nie stosował zasad rzetelności i zgodności z prawem w gospodarowaniu budżetem szkoły, jak również przepisów wynikających z ustawy prawo oświatowe”. Tak miało wynikać z audytów przeprowadzonych w SP nr 5. Kulesza zarzucił wtedy Szewczykowi, że kierowana przez niego szkoła narażona została na straty finansowe, ponadto przydzielając sobie oraz swoim zastępcom największą liczbę godzin płatnych zastępstw podczas dyspozycyjności w tym czasie innych nauczycieli, nie kierował się dbałością o realizację podstawy programowej w szkole.

– Sąd uznał te zarzuty za absurdalne, obarczając Urząd Miasta, czyli nas wszystkich, podatników, kosztami sądowymi – powiedział w środę, 22 lipca, „Regionalnej” Szewczyk, który podkreśla, że po wyroku sądu nadal jest dyrektorem SP nr 5.

 

Zapłacimy za błędy burmistrza

T. Szewczyk podkreśla, że obecnie w SP nr 5 jest dwuwładza. I dodaje, że burmistrz Katarzyniec celowo śpieszył się z przeprowadzeniem konkursu na jego następcę, choć wcześniej obiecał p.o. dyrektora Wiolecie Sosnowskiej, że będzie zarządzała szkołą przez rok, czyli do lutego 2021 roku. Mimo to, w lipcu mianował dyrektorem Bogumiłę Kowalik, która wygrała konkurs z Sosnowską.

– Obecnie w szkole jest prawny pat, ale to problem burmistrza, nie mój. Pytanie, czy miasto stać na utrzymanie dwóch dyrektorów? – pyta Szewczyk, który jako dyrektor zarabiał ok. 5 tys. zł miesięcznie. – Na razie czekam na reakcję władz. Zastanawiam się nad dalszymi krokami prawnymi. Póki co, odzyskałem honor, wiarę w siebie i ludzi. A za błędy burmistrza zapłacimy my wszyscy.

Mariusz Krugły, naczelnik wydziału oświaty w Urzędzie Miasta, zastrzega, że czeka na uzasadnienie wyroku sądu.

– Nie znam jego treści, więc nie mogę się wypowiadać. Na pewno będziemy się odwoływać do sądu wyższej instancji – kwituje.

Do sprawy wrócimy.

Napisz komentarz »