REKLAMA

Samorząd

Biuro na urlopie

Opublikowano 24 lipca 2020, autor: Norbert Królik

Urlopy w Urzędzie Miasta w Żarach omal nie zakłóciły pracy komisji skarg, wniosków i petycji, którą kieruje Joanna Werstler-Wojtaszek, radna PiS.

– Zwołując komisję skarg, wniosków i petycji na piątek, 24.07., dostałam informację, że biuro Rady Miasta nie zapewnia obsługi, bo jest przerwa urlopowa od 20 lipca do 10 sierpnia – mówi J. Werstler-Wojtaszek, przewodnicząca tejże komisji.

– Poprosiłam, że jeżeli nie ma nikogo do obsługi, ani urzędnika, ani innego pracownika, to żeby przynajmniej urząd dostarczył mi oficjalne druki, takie jak chociażby lista obecności. Ale i z tym był problem. Przewodniczący Marian Popławski, który jest odpowiedzialny za organizację pracy Rady Miasta, poinformował mnie, że nie jest to możliwe, bo pani Olga Boryń, sekretarz miasta, przebywa na urlopie i proponuje przesunąć komisję – żali się J. Werstler -Wojtaszek.

Taka pomoc

Komisja skarg, wniosków i petycji obraduje co miesiąc.

– Nawet w czasie obostrzeń związanych z pandemią robiłam komisje z wykorzystaniem poczty elektronicznej, ale wtedy też nie dostałam wsparcia z biura. A przewodniczący napisał mi, że liczy na moją kreatywność. Taka była pomoc – dodaje radna.

Radna zauważa, że jej komisja otrzymała od przewodniczącego 7 skarg do rozpatrzenia, a do tego ma jeszcze dwie zaległe z poprzedniej komisji, a urzędnicy i przewodniczący jej chęć do przeprowadzenia komisji w czasie wakacji odebrali niemal jak złośliwość.

– Proponują mi przesunięcie komisji, a później mnie wypunktują, że jestem nieudolna albo że nie organizuje spotkań. To jest niepojęte, jak organizowana jest praca w Urzędzie Miasta – oecnia J. Werstler-Wojtaszek.

Da niedoświadczonego

Gdy radna zwróciła się mailowo bezpośrednio do sekretarz miasta, nie dostała oficjalnej odpowiedzi.

– Pani sekretarz nie odpisała mi na maila, tylko zadzwoniła do mnie i powiedziała, że jak chcę, to da mi kogoś niedoświadczonego. Powiedziałam jej, że jeżeli nie mają ludzi do pracy, to  zabiorę głos oficjalnie jako radna, że jest potrzeba zatrudnienia dodatkowych urzędników – mówi przewodnicząca komisji skarg, wniosków i petycji.

– Nie wiem, co będzie w piątek. Mam nadzieję, że pani sekretarz oddeleguje kogoś do protokołowania i sporządzania wniosków, bo jako przewodnicząca jestem od organizowania prac komisji, od jej prowadzenia, ale nie od protokołowania czy pisania – dodaje J. Werstler-Wojtaszek.

– Proszę się nie martwić. Komisja będzie miała odpowiednią obsługę – uspokaja Olga Boryń, sekretarz miasta.

Piątkowa komisja ma rozpocząć się o godz. 13 w Starym Folwarku. Będą na niej rozpatrywane skargi mieszkańców na działalność burmistrza i urzędu. Obrady komisji są otwarte dla mieszkańców.

Napisz komentarz »