REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Schronisko przepchane kolanem

Opublikowano 24 lipca 2020, autor: Piotr Piotrowski

Budowa schroniska dla psów i kotów na terenie Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Marszowie podzieliła Żary i Żagań.

Dwie uchwały dotyczące rozszerzenia zadań ZZO o budowę i prowadzenie schroniska 16 udziałowców spółki (administruje ona wysypiskiem odpadów w Marszowie) podjęło we wtorek, 21 lipca. Przeciw inwestycji była burmistrz Żar, Danuta Madej, od głosu wstrzymały się dwie gminy: Lipinki Łużyckie i gmina wiejska Żagań. Reszta, czyli 12 gmin i miast powiatów żarskiego i żagańskiego, była za budową schroniska.

– Rozumiem panią burmistrz Żar, że była przeciw. Jej miasto ma od lat schronisko i nie chce partycypować w kosztach budowy wspólnego dla wszystkich gmin będących współwłaścicielami spółki w Marszowie – mówi burmistrz Żagania, Andrzej Katarzyniec. – Mimo sprzeciwu Żar, większość pozostałych samorządów jest za inwestycją, dlatego zrobimy wszystko, aby schronisko powstało w przyszłym roku. Obecnie każda z gmin, tak jak Żagań, ponosi koszty utrzymania swoich bezpańskich psów w schroniskach w Żarach czy Piotrowicach, a to około 150 tys. rocznie. Dziś mamy w żarskim schronisku siedem naszych piesków.

Nie leży w interesie Żar

Burmistrz D. Madej podkreśla, że nie w takim celu został powołany Zakład Zagospodarowania Odpadów.

– Jest to istotna zmiana działalności spółki ZZO. Oczekuje się od wspólników podjęcia uchwały w sprawie, w której nie ma żadnych danych. Przede wszystkim, nie znamy skutków finansowych tego przedsięwzięcia. Nie wiemy również, jak to przedsięwzięcie będzie finansowane, co z główną działalnością spółki i czy ta dodatkowa w postaci schroniska nie odbije się na tej podstawowej.

D. Madej dodaje, że Żary mają własne schronisko dla psów i finansowanie budowy kolejnego stoi w rażącej sprzeczności z interesem miasta. Zastrzega, że koszty inwestycji powinny ponieść te gminy, którym najbardziej zależy na schronisku.

W podobnym tonie wypowiada się wójt gminy Żagań, Leszek Ochrymczuk, który wstrzymał się od głosu.

– Budowę schroniska chciano przepchać kolanem, nie znając kosztów. Nie przedstawiono żadnego kosztorysu, nie oszacowano kosztów funkcjonowania schroniska – kwituje wójt. – Dlatego zobowiązano prezesa spółki, aby do 3 września przygotował kalkulację tej inwestycji.

Walczy z czasem

Uchwała dotycząca samej inwestycji ma zostać podjęta na kolejnym zgromadzeniu wspólników, 3 września. W Żaganiu mówi się, że burmistrzowi Katarzyńcowi zależy, aby decyzja o budowie schroniska zapadła jeszcze przed referendum w sprawie jego odwołania, które – w przypadku zebrania wymaganej liczby podpisów przez mieszkańców –  najpóźniej odbędzie się w październiku. Likwidacja żagańskiego przytuliska dla zwierząt to bowiem jeden z 21 zarzutów, jakie Katarzyńcowi stawiają niezadowoleni mieszkańcy.

Napisz komentarz »