REKLAMA

Aktualności, Samorząd

Miasto jest zaniedbane

Opublikowano 24 lipca 2020, autor: Norbert Królik

O tym, jak Żary zmieniły się od wyborów, które wygrała Danuta Madej oraz o współpracy miasta z przedsiębiorcami, rozmawiamy z Marcinem Grubizną, radnym miejskim i byłym kandydatem na burmistrza.

„Regionalna”: Startował pan w wyborach na burmistrza Żar. Jak pan ocenia miasto po dwóch latach od wyborów?

Minęły dwa lata, a ja nie widzę w mieście żadnych zmian. Dokończenie remontu parku z półrocznym opóźnieniem to za mało. Poza tym zrealizowanie takiego projektu w dzisiejszych czasach uważam za żenujące i tłumaczenie urzędników, że projekt jest z poprzedniej dekady, w niczym ich nie usprawiedliwia. Jeżeli projekt jest zły, to trzeba go zmienić, a nie realizować bez głowy. Ten park na wiosnę nie będzie żył. Tam nie ma po co iść. Inne inwestycje w mieście też się przeciągają i budzą duże wątpliwości mieszkańców co do ich zasadności, jak choćby remont ul. Zielonogórskiej.

A co z żarskimi zabytkami? Burmistrz zrezygnowała w tym roku z dofinansowania wspólnot.

Bardzo żałuję, że pieniądze na dofinansowanie remontów zabytków zostały całkowicie wykreślone z budżetu. Miałem rację mówiąc, żebyśmy zostawili chociaż złotówkę, to może w ciągu roku znajdą się dodatkowe środki. Dzisiaj okazuje się, że nie będziemy realizowali budżetu obywatelskiego, więc pojawiają się środki, które można by wykorzystać na ten cel.

Przejęcie zamku to dobry ruch?

To wizytówka Żar i uważam, że musimy się podjąć tego zadania. Odrestaurowany zamek może przyciągać do Żar nie tylko turystów, ale również inwestorów.

Pojawiają się głosy wyrażające chęć odwołania Danuty Madej ze stanowiska burmistrza Żar. Co pan na to?

Ludzie podczas wyborów bardzo wysoko ocenili panią burmistrz. To jednak nie wpłynęło dobrze na jej rządy w mieście. Przez ostatnie dwa lata miasto jest zaniedbane. To nie są te Żary, do których wjeżdżało się kiedyś. Ulice są niewykoszone, strefa przemysłowa zarośnięta. To idzie w złą stronę. Do tego nietrafione inwestycje. Robić drogę, która jest w dobrym stanie, to bzdura. Mówię o ulicy Zielonogórskiej. Nikt się nie zastanawia, czy to będzie służyło mieszkańcom. A do tego ciągłe zadłużanie miasta. Dług jest coraz większy, a w tym roku mamy przykład, jak niewiele potrzeba, żeby firmy stanęły.

Jest pan również przedsiębiorcą. Jak pan ocenia współpracę z miastem w czasie pandemii?

Nie spodobało mi się, że w trudnym czasie nikt do nas, przedsiębiorców, nie wyszedł i nie powiedział, że nas wesprze. Urzędnicy zamknęli się w Ratuszu. Nie było z nimi kontaktu. Brakowało podstawowych informacji. Oceniam to bardzo negatywnie. I tu nawet nie chodziło o przyznawanie dotacji czy pieniędzy, ale o przekaz, że jesteśmy razem.

Czy przedsiębiorcy będą chcieli odwołać panią burmistrz?

Mimo wszystko wydaje mi się, że niewielu przedsiębiorców poprze jej odwołanie.

Startował pan do Rady Miasta z listy PO, choć w partii pana nie ma.

Platformy Obywatelskiej w Żarach nie ma. Widzę może 5 osób aktywnych, które coś robią, a reszta przepadła. Wynik Rafała Trzaskowskiego wcale nie jest wynikiem mocnej pozycji Platformy w mieście. W Żarach jest duży elektorat liberalno-lewicowy, który nie wyobraża sobie poparcia kandydata konserwatywnego, stąd tak wyraźne zwycięstwo Trzaskowskiego nad Dudą.

Czy widzi pan szansę na rozwój organizacji Szymona Hołowni w Żarach?

Nie sądzę, żeby to miało szanse rozwoju na naszym terenie. Poza tym uważam, że Szymon świetny jest w tym, czym zajmował się przed wyborami. Wydaje mi się, że z polityką nie jest mu po drodze.

Czy będzie pan jeszcze kandydował na burmistrza Żar?

Nie wykluczam tego, chociaż zdaję sobie sprawę, że pełnienie tej funkcji wiązałoby się z ogromnymi kosztami dla mojej rodziny. Jestem ojcem trójki ciągle małych dzieci, Apolonii, Antoniny i Ignacego

 Gdzie spędzacie wakacje?

Od 15 lat z żoną Urszulą co roku spędzamy wakacje nad morzem w Łukęcinie. 

komentarze »
  1. Olo 2 sierpnia 2020 09:37 - Odpowiedź

    Nie sądzę, że miasto po epidemii będzie zarządzane rozsądnie w uzgodnieniu z mieszkańcami.
    To chyba będzie stracona kadencja dla miasta i mieszkańców.
    Burmistrz powinien mieć tylko jedną kadencję, każda kolejna może być tylko gorsza od poprzedniej.

  2. Monia 5 sierpnia 2020 11:13 - Odpowiedź

    Ciekawe czy spółki miejskie są dobrze zarządzane?
    Przez konflikt jednej miejskiej spółki z mieszkańcami Gminy mam poważne wątpliwości.

  3. Ola 7 sierpnia 2020 07:54 - Odpowiedź

    Pani burmistrz niestety cofa Żary do miast zerogospodarczych. Ona nie ma pojęcia o zarządzaniu nie ma pojęcia o gospodarce. To nie jest krytyka to Fakt.

Napisz komentarz »