REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Ludzie plotką zamknęli sklep

Opublikowano 17 lipca 2020, autor: jb

Przez trzy dni klienci nie wchodzili do sklepu Delikatesy Centrum w Iłowej. Bali się zarazić koronawirusem.

Gdy w niedzielę, 12 lipca, Lubuski Urząd Wojewódzki oficjalnie podał informację o zakażeniu jednej osoby z powiatu żagańskiego, po mieście rozniosła się plotka. Nieoficjalnie wiadomo, że zakażona to kobieta z Iłowej. Wśród mieszkańców rozeszła się informacja, że jest ona krewną jednej ze sprzedawczyń Delikatesów Centrum.

– Padliśmy ofiarą okropnych plotek. Przez trzy dni klienci w ogóle nie wchodzili do sklepu, zaglądali przez szybę, kto z pracowników jest obecny – mówi Sylwia Kurczewska, kierownik sklepu. -Najbardziej plotki przeżywała nasza pracownica, bo ludzie mówili, że choruje osoba z jej rodziny. A u niej nikt nie choruje, wszyscy czują się dobrze. W ogóle nie choruje nikt z pracowników ani naszych rodzin – dodaje.

Ale plotki żyły już swoim życiem.

– Słuchałam historii o tym, jak przyjeżdżały tu do nas służby w kombinezonach i dezynfekowały cały sklep. Nie wiedzieliśmy nawet, jak walczyć z takimi pomówieniami. W środę, 15.07., rozwiesiliśmy plakaty z informacją, że nikt u nas nie choruje i trochę to pomogło. Mam nadzieję, że wrócimy do normalnej pracy. My się nigdy nie zamknęliśmy na klientów, pracowaliśmy cały czas, nawet wtedy, gdy mówiło się, że to szczyt pandemii w kraju – dodaje S. Kurczewska.

W czwartek, 16.07., potwierdzono zakażenie u kolejnego mieszkańca Iłowej. Tym razem to mężczyzna.

Napisz komentarz »