REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Suche jak Sahara

Opublikowano 17 lipca 2020, autor: Piotr Piotrowski

Żadna z żagańskich fontann w tym roku nie wytryśnie. Choć w sąsiednich miastach działają, burmistrz zasłania się pandemią.

Do redakcji zadzwoniła w tej sprawie mieszkanka Żagania.

– Obostrzenia sanitarne częściowo już zniesiono, więc nie rozumiem, dlaczego choćby jedna fontanna nie została uruchomiona? Na przykład na placu Słowiańskim albo w parku przy pałacu – mówi. 

Rzecznik Urzędu Miasta, Agnieszka Zychla, tłumaczy, że fontanny nie działają, bo takie były zalecenia Głównego Inspektora Sanitarnego.

– Zalecenia te przekazał samorządom wojewoda lubuski. Wynika z nich, aby nie uruchamiać urządzeń, które rozpylają wodę. Ograniczenia te wprowadzono z uwagi na sytuację epidemiczną. Do tej pory nie zostały one odwołane – informuje.

Podobne zalecenia otrzymały inne gminy w powiecie żagańskim, w tym Iłowa. Mimo to, tam burmistrz nie widział przeciwwskazań, aby uruchomić trzy parkowe fontanny. 

– To były zalecenia, a nie nakaz. Po konsultacji z Sanepidem postanowiliśmy nie uruchamiać fontann na placu Wolności, z racji ich specyfiki. Nie są otoczone żadnym murkiem, a latem  szczególnie najmłodsi lubią się w nich taplać – mówi Józef Brzezicki, kierownik Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. – Za to uruchomione zostały trzy ogrodzone murkami fontanny w Parku Dworskim. Uznaliśmy, że nie będą zagrożeniem dla mieszkańców, skoro woda nie przenosi koronawirusa.

Napisz komentarz »