REKLAMA

Samorząd

Mieszkańcy odwołają radnych?

Opublikowano 17 lipca 2020, autor: Piotr Piotrowski

Już za tydzień, w niedzielę, 26 lipca, mieszkańcy gminy wiejskiej Żagań zadecydują o losie swojej Rady Gminy.

Referendum miało się odbyć w kwietniu, ale zostało odwołane z powodu pandemii. Jego nowy termin komisarz wyborczy wyznaczył na 26 lipca. Inicjatorzy referendum spodziewali się terminu jesiennego.

– Nie wnosiliśmy sprzeciwu. Po analizie, wspólnie ustaliliśmy, że termin lipcowy będzie lepszy od jesiennego, z uwagi na zagrożenie nadejścia drugiej fali zachorowań na koronawirusa. Mieszkańcy są w rytmie wyborczym, mają doświadczenie w głosowaniu w warunkach reżimu sanitarnego – Bogusław Pudzianowski, mówi pełnomocnik grupy referendalnej.

Długa lista zarzutów

Przypomnijmy, powodem referendum ma być przede wszystkim wykreślenie przez dziewięciu radnych z listy tegorocznych inwestycji m.in.: budowy żłobka w Bożnowie, planu zagospodarowania przestrzennego w obrębie Starej Koperni czy budowy kaplicy cmentarnej w Tomaszowie. Tych dziewięcioro radnych to: Elżbieta Kłoniecka, Adam Górniak, Jolanta Czarnogrodzka, Wiesław Grela, Ireneusz Szczupiel, Mariusz Wołoszyn, Agnieszka Dziewiatnik, Piotr Cisowski i Jan Daniszewski.

Wójt Leszek Ochrymczuk kilkakrotnie przekonywał ich, aby zmienili zdanie, ale bezskutecznie. Gdy radni dwukrotnie odrzucili wspomniane inwestycje, wójt na sesjach zarzucił im, że działają na zlecenie jego rywala w wyborach na wójta, obecnie starosty Henryka Janowicza (z tej dziewiątki siedmioro radnych startowało z komitetu Janowicza). Współpracy dalej nie ma, czego dowodem był brak udzielenia absolutorium dla wójta na czerwcowej sesji i pyskówka, jaką zakończyły się obrady.

– To też kolejny, nowy powód, aby odwołać radnych. Mimo że budżet za ubiegły rok zamknął się ponad 2- milionową nadwyżką, siedmiu radnych była na „nie”. Oczywiście, żaden z nich swojej decyzji nie uzasadnił  – dodaje Pudzianowski.

A co na to radni? W rozmowie z „Regionalną” podkreślają, że chętnie poddadzą się weryfikacji społeczeństwa.

– Jeśli podstawą do przeprowadzenia referendum jest odrzucenie budowy żłobka, to jest to słaby argument, bo to inwestycja zupełnie nietrafiona, w bardzo mocnym stopniu obciążająca finansowo gminę – kwituje radny Jan Daniszewski.

– Nie jesteśmy maszynkami do głosowania, czego oczekuje od nas wójt. Nie jesteśmy żadną opozycją wobec wójta, lecz stoimy na staży praworządności i racjonalnych wydatków w gminie, do czego umocowali nas wyborcy – mówi radna Agnieszka Dziewiatnik.

Jak głosujemy?

W niedzielę, 26 lipca, mieszkańcy będą głosować w 10 lokalach wyborczych, w godz. 7.00 – 21.00. Przed wejściem do lokalu muszą mieć zakryte usta i noc. Najlepiej przyjść z własnym długopisem, choć te, które będą do dyspozycji w lokalu wyborczym, będą dezynfekowane. Podobnie jak stoły i krzesła.

– Aby oddany głos był ważny, trzeba wpisać w kratce znak X , wybierając „tak” albo „nie” i tym samym odpowiadając na pytanie, czy chcemy odwołania Rady Gminy, czy nie – informuje sekretarz gminy, Danuta Michalak. – Aby referendum było wiążące, musi zagłosować 3/5 wyborców z liczby, która brała udział w poprzednim wyborze Rady Gminy. Decyzja o odwołaniu zapadnie, jeśli na „tak” będzie 50 procent głosujących plus jeden. Głos nieważny będzie wówczas, gdy w żadnej z kratek nie będzie znaku X lub jeśli zaznaczone będą obie.

Napisz komentarz »