REKLAMA

Samorząd

Układ wzajemnej adoracji

Opublikowano 10 lipca 2020, autor: Norbert Królik

Aż 38 tys. zł dotacji na organizację kina letniego otrzymało z Urzędu Miasta w Żarach stowarzyszenie Żaranin, z którym związany jest Łukasz Matyjasek, wiceprzewodniczący Rady Miasta oraz jego najbliższa rodzina.

Urząd Miasta w Żarach rozstrzygnął konkurs na organizację wakacyjnego wypoczynku dla dzieci. Rozdzielono ponad 70 tys. zł, z czego ponad 38 tys. zł trafiło do Łużyckiego Stowarzyszenia Artystyczno-Kulturalnego Żaranin na organizację „Kina na Starym Folwarku”

Podobną akcję wyświetlania filmów dla dzieci w czasie wakacji prowadzi już Miejska Biblioteka Publiczna i jak na razie, akcja nie cieszy się dużym zainteresowaniem dzieci.

– Roczny koszt wykupienia licencji na wyświetlanie filmów to około 1 tys. 700 zł. W tym roku ze względu na pandemię zrezygnowaliśmy z wyświetlania filmów w 3D i jak na razie zainteresowanie naszym kinem jest niewielkie – mówi Beata Kłębukowska, dyrektor MBP w Żarach.

Mimo to urzędnicy przyznający pieniądze na letnie atrakcje uznali, że ta forma wypoczynku zaproponowana przez Żaranina zasługuje na prawie 40 tys. zł dofinansowania.

Wzajemna adoracja

– Więcej kin niż dzieci – komentuje przyznanie pieniędzy Żaraninowi Lucyna Grzybowicz, radna SLD

– W czasach, kiedy nie mamy pieniędzy, żeby pomagać przedsiębiorcom, albo robimy wszystko, żeby im nie pomagać, w czym prym wiedzie radny Matyjasek, lekką ręką wydajemy 38 tys. na kino organizowane przez stowarzyszenie, w którym władzę sprawuje jego rodzina. Widać jak na dłoni układy wzajemnej adoracji funkcjonujące w Żarach. To banditierka, bo jak to nazwać inaczej – mówi Adrian Jaworski, radny PiS.

– Nie chcę tego już komentować. Ludzie to widzą i powinni podejmować odpowiednie decyzje przy urnie wyborczej – dodaje Piotr Czerwiński z SLD.

– Chciałabym, żeby burmistrz i urzędnicy tak samo potraktowali wszystkie organizacje i przedsiębiorstwa, które utraciły dochody z powodu pandemii, jak potraktowali stowarzyszenie Żaranin – mówi Edyta Gajda, radna TiM.

– Tak duża dotacja wynika z wielkości tego przedsięwzięcia. To będą kilkugodzinne festyny dla dzieci, a nie tylko same kino. Jeżeli ktoś chce coś zrobić dla miasta, no to zapraszamy do konkursu. Ja nie widziałem innych ofert, a szczególnie nie widziałem aktywności innych radnych, którzy twierdzą, że to dużo pieniędzy. Niektórzy potrafią tylko gadać, a nie potrafią nic zrobić – mówi Olaf Napiórkowski, wiceburmistrz Żar.

– Cena byłaby na pewno znacznie niższa, gdyby radni przestali krytykować, a ruszyli do pomocy przy organizacji takiego kina w naszym mieście. Dietę biorą, to niech biorą się do pracy. Ja jako radny pracuję przy tym kinie za darmo – zarzeka się Łukasz Matyjasek, wiceprzewodniczący Rady Miasta.

Oprócz Żaranina pieniądze na organizację wakacji otrzymały: PTTK – 8 tys. zł na obóz edukacyjny, ZHP – 7 tys. 880 zł na obóz harcerski, LOK – 12 tys. zł na wakacyjny sierpień na strzelnicy oraz Kluba Karate Kontra – 4 tys. zł na wypoczynek w Karkonoszach.

Nie żałują Żaraninowi
Wydatki Urzędu Miasta na rzecz Stowarzyszenia Żaranin w 2015 roku wyniosły 42 tys. 142 zł, w 2016 roku – 63 tys. 143 zł, w 2017 roku – 126 tys 539 zł, a w 2018 roku – 211 tys. 847 zł. Łączne Żaranin w latach 2015-2018 dostał od miasta 443 tys. 672 zł.
Napisz komentarz »