REKLAMA

Samorząd

Pani starosta w ringu

Opublikowano 10 lipca 2020, autor: jb

Garsonki i szpilki zamienia na trampki i rękawice. Wicestarosta Anna Michalczuk (56 l.) trenuje boks.

Przygoda z tym sportem zaczęła się nietypowo.

– Boks spodobał mi się pod wpływem powieści Grażyny Plebanek „Pani Furia”, zresztą sama autorka tej książki także trenuje boks i chyba właśnie z tego powodu zaczęłam o tym myśleć  – mówi Anna Michalczuk, wicestarosta żagańska, która z zawodu jest nauczycielem języka polskiego. – Gdy się dowiedziałam, że na takie zajęcia można się zapisać w Żaganiu, to już się nie wahałam – dodaje.

Zajęcia zaczęła przed wybuchem epidemii koronawirusa.

– Przez epidemię trzeba je było przerwać, a potem przypomnieć sobie wszystko to, co już było wcześniej wypracowane. Ale nie zrażam się i ćwiczę dalej – mówi A. Michalczuk.

Wicestarosta chodzi na treningi indywidualne u Pawła Malinowskiego.

– Takie zajęcia powinny być prowadzone dwa razy w tygodniu. Różnie to bywa z moim czasem, cieszę się, jak chociaż raz w tygodniu uda mi się poćwiczyć. Szukałam aktywności fizycznej, która będzie mi odpowiadać. Podczas uprawiania boksu, pracują wszystkie mięśnie, odpoczywa umysł. Dla mnie to idealne rozwiązanie – zdradza.

Czy to są zajęcia dobre dla drobnej kobiety?

– Nie trzeba być jakoś bardzo dobrze zbudowanym, umięśnionym, żeby ćwiczyć boks. W takim sporcie ważna jest praca nóg, ustawienie ciała. Nie wiem nawet, czy uda mi się wszystkiego nauczyć. Robię to sama dla siebie. Wystarczy mi, że trener mnie pochwali, jak coś dobrze mi wyjdzie – mówi A. Michalczuk.

Od jakich zajęć rozpoczyna się treningi?

– Ćwiczę koordynację ruchów, chodzi o pobudzanie sprawności, naukę robienia uników, wydawania ciosów. Nie będę się starać o żaden pas mistrzowski, trenuję dla frajdy, odpoczynku od codziennych spraw – dodaje.

Napisz komentarz »