REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

No to się nie pokąpiemy!

Opublikowano 03 lipca 2020, autor: Piotr Piotrowski

Nie będzie kąpieliska na podżagańskich Gryżycach. Nie ma porozumienia władz miasta i gminy Żagań a także Polskiego Związku Wędkarskiego, który straszy dzikich plażowiczów policją.

Właścicielem działek przy stawach nr 4 i 5, przy których mieszkańcy Żagania i okolic plażują, jest PZW. Same Gryżyce leżą na terenie gminy wiejskiej Żagań.  Dyrektor zielonogórskiego biura PZW, Beata Gacek zaznacza, że PZW był gotów oddać gminie Żagań kawałek gruntu przy stawach pod organizację strzeżonego kąpieliska i małej gastronomii z toaletami.

– Burmistrz nie jest w stanie ponosić kosztów na terenie nienależącym do miasta, natomiast wójt gminy Żagań nie wyraził żadnej chęci współpracy – mówi „Regionalnej” B. Gacek. – W tej sytuacji, ponosimy odpowiedzialność za teren i nielegalnych plażowiczów, jesteśmy zmuszeni postawić tablice zakazujące wstępu, korzystania z wody i plaży, a w przypadku łamania zakazów wzywać policję.

Teren Gryżyc został uprzątnięty w środę, 1 lipca. Pojawiły się też tabliczki z zakazem parkowania i kąpania.

Odbijanie piłeczki

Wójt gminy, Leszek Ochrymczuk tłumaczy, że gmina nie jest zainteresowania zagospodarowaniem tego terenu. – Nie mamy w tym żadnego interesu. Z Gryżyc korzystają przede wszystkim mieszkańcy Żagania. Dlaczego gmina  ma im urządzać kąpielisko? – pyta.

A co na to władze Żagania?  –  Miasto gotowe jest do rozmów i współpracy, jednak plan i zagospodarowanie terenu i stworzenie koncepcji funkcjonowania terenu Gryżyc należy do właściciela – informuje Agnieszka Zychla, rzeczniczka Urzędu Miasta. – Porozumienie o ewentualnej współpracy powinno zostać zainicjowane, wzorem lat minionych, przez właściciela gruntu, czyli wójta. Czekamy na propozycje. Polski Związek Wędkarski oprócz chęci do współpracy powinien wykazać się troską o stan swojego akwenu i go uporządkować.

Na takiej współpracy mieszkańcy nie skorzystają.

Napisz komentarz »