REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Pożar w Swiss Krono

Opublikowano 03 lipca 2020, autor: bj

Do pożaru w Swiss Krono doszło w piątek (26.06.), gdy do domu zbierała się pierwsza zmiana, a do pracy przygotowywała druga.

– Doszło do pożaru w rejonie suszarni ciągu płyty wiórowej. Zarejestrowały to urządzania zabezpieczające i pracownicy obsługujący linię – informuje Jarosław Masina, kierownik działu marketingu w firmie Swiss Krono. Zapewnia, że natychmiast zostały podjęte działania gaśnicze. – W pierwszej kolejności uruchomiono wodną instalację zalewową. Powiadomiona też została straż pożarna – dodaje J. Masina.

– Wezwanie dotarło do nas o godz. 14.18 – mówi bryg. Grzegorz Lisik, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Żarach. W akcji wzięły udział wszystkie stacjonujące w Żarach wozy oraz strażacy z Kunic, Marszowa, Sieniawy Żarskiej i Złotnika. Na miejsce dotarli również komendant powiatowy PSP i jego zastępca.

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, dlaczego pojawił się ogień.

– Analizujemy sytuację, diagnozujemy przyczyny – zastrzega J. Masina.

Ostrożnie oceniają to także strażacy.

– Prawdopodobną przyczyną była awaria w procesie technologicznym – uzupełnia G. Lisik.

Ogień w bębnie

Suszarnia to duży bęben, który się obraca. Wewnątrz znajdują się wióry. I to tam pojawiły się płomienie. Potem przeniosły się na dalszy ciąg technologiczny.

– Do gaszenia została użyta piana oraz woda. Ta ostatnia posłużyła też do schładzania temperatury na całej instalacji. To pozwoliło na zabezpieczenie przyległych urządzeń – wyjaśnia G. Lisik. W pobliżu znajduje się hala, która również była polewana. Strażakom potrzebny był 32-metrowy wysięgnik.

Akcja gaśnicza i dogaszanie zajęło 6 godzin.

– Pracownicy demontowali niektóre elementy, żeby dogaszanie można było skutecznie przeprowadzić. Ważne jest, że od początku zadziałały detektory i automatyczne urządzenia gaśnicze – zaznacza G. Lisik.

– Nikomu nic się nie stało. Pożar został opanowany dość szybko, ale sprawdzanie przez naszych pracowników i straż pożarną, czy w instalacji nie pozostało żadne zarzewie ognia, trwało do późnych godzin nocnych. Rozruch próbny linii miał miejsce w poniedziałek, 29.06., od wtorku przywracamy jej pełną produkcję – kończy J. Masina

Napisz komentarz »