REKLAMA

Samorząd

Lwy, tygrysy i żuczki żarskiego biznesu

Opublikowano 26 czerwca 2020, autor: Norbert Królik

Dostało się żarskim przedsiębiorcom, którzy chcą spotkać się z radnymi, żeby przedstawić im swoje problemy związane z pandemią koronawirusa. Szczególną aktywnością podczas poniedziałkowej (22.06) komisji wyróżniał się radny Łukasz Matyjasek, który prowadzi Agencję Artystyczną Luke Sound.

Prym w gorącej dyskusji dotyczącej tego, czy zaprosić przedsiębiorców na posiedzenie komisji komunalnej czy nie, wiódł Łukasz Matyjasek, wiceprzewodniczący Rady Miasta z Dobrego Miasta Lepszego Powiatu.

– Z biznesem u mnie w rodzinie jesteśmy związani ponad 30 lat i nie chce mi się wierzyć, że nagle w ciągu dwóch miesięcy firmy się zawijają tak szybko. Z rządu biorą milionowe dotacje, a twierdzą, że nie mają żadnego buforu finansowego. I oni nagle chcą rozmawiać o podatku od nieruchomości, żeby ich zwolnić na kolejny cały rok, a te drobne żuczki płacą, bo się boją, że jak nie zapłacą to zaraz ktoś przyjdzie i zapuka im do drzwi – mówił Matyjasek.

Kto ujawnia, a kto nie

Radny zwrócił uwagę, że duże firmy nie chcą ujawniać danych dotyczących swoich finansów

– I te małe przedsiębiorstwa nie mają problemu, żeby dać PIT-y i przychody swojej firmy, a te lwy, tygrysy na strefie nie chcą pokazać dokumentów, a chcą zwolnień. Tak to nie ma – grzmiał Ł. Matyjasek.

Nie boi się

W miarę jak dyskusja nabierała rumieńców, radny Matyjasek zaczął sypać przykładami jak z rękawa.

– Ja się ich nie boję. Pan Czekajło wypowiada się publicznie, że on jeszcze nie złożył wniosku w ramach tarczy. Dlaczego nie złożył? Bo mu przychody nie spadły. Stal szła, bo budowy nie stanęły. Powiedzmy sobie szczerze. Najwięcej szumu robi strefa przemysłowa i Anatol. Kupił sobie w Pobierowie nieruchomości i teraz kosztem tych przedsiębiorców, małych, drobnych, którzy całe życie płacą podatek od nieruchomości, chce te apartamenty spłacić. Żółkiewicz mówi, że ucierpiał. Bo co? Umieralność była mniejsza w tym momencie? Nie róbmy z siebie wariatów i nie szukajmy zadymy na siłę – apelował Ł. Matyjasek i stwierdził, że jest przeciwny takiemu spotkaniu.

Radny i imprezy miejskie

Poprosiliśmy Anatola Kałasznikowa, właściciela firm AK Anatol, o komentarz do słów radnego.

– Nie będę się wdawał z Matyjaskiem w polemikę na forum gazety czy telewizji. Na rozmowę na jego temat, jak to się dzieje, że radny miasta wygrywa konkursy na organizację imprez miejskich, przyjdzie czas – odpowiedział SMS-em A. Kałasznikow.

Wydatki Urzędu Miasta na rzecz Stowarzyszenia Żaranin, którego byłym prezesem, a obecnym menadżerem jest Łukasz Matyjasek, w 2015 roku wyniosły 42 tys. 142 zł, w 2016 roku – 63 tys. 143 zł, w 2017 roku – 126 tys 539 zł, a w 2018 roku – 211 tys. 847 zł. Łączne Żaranin w latach 2015-2018 dostał od miasta 443 tys. 672 zł.

Ostatecznie radni przegłosowali, że na kolejne posiedzenie komisji komunalnej będą zaproszeni przedsiębiorcy. Datę ma ustalić w najbliższym czasie Halina Majeryk, przewodnicząca komisji komunalnej.

Napisz komentarz »