REKLAMA

Samorząd

Prezes wart każdej nagrody!

Opublikowano 26 czerwca 2020, autor: bj

Takiego prezesa to ze świeczką szukać! Więc trzeba chuchać i dmuchać! Przedłużać kadencję automatycznie. A przede wszystkim sowicie wynagradzać!

Ostatni czas dla Zdzisława Czekalskiego, prezesa Zakładu Wodociągów i Kanalizacji, to pasmo sukcesów. Zawodowych.

Kadencja Z. Czekalski jako prezesa upłynęła 9.06. Jednak ani na chwilę nie musiał zwalniać prezesowskiego stołka.

– Na zebraniu wspólników usłyszałem informację o zakończonej kadencji prezesa. W związku z tym zapytałem, czy można byłoby ogłosić konkurs na to stanowisko. Zostało to w uchwale odnotowane. Razem z adnotacją „do przeanalizowanie przez Burmistrz Miasta Żary”-mówi Leszek Mrożek, wójt gminy Żary i pokazuje uchwałę.

Właścicielami spółki ZWiK są miasto Żary i gmina Żary. Większościowym udziałowcem jest miasto, reprezentowane przez burmistrz Danutę Madej.

Jak się okazuje, burmistrz musiała przeanalizować sprawę błyskawicznie, bo tego samego dnia, dzięki jej większościowemu głosowi, została podjęta uchwała o udzieleniu Z. Czekalskiemu absolutorium za 2019 rok. Co więcej, oznaczało to poparcie prezesa nie tylko za to, co zrobił, ale i na przyszłość!

– Pan Czekalski dostał absolutorium za 2019 rok. Jest dobrym prezesem, więc tym samym kadencja została  przedłużona – mówi Maria Wrońska, przewodnicząca Rady Nadzorczej spółki.

Jak to się stało? Udziały Miasta w ZWiK wynoszą 80 proc., gminy – 20 proc. D. Madej ma więc ok. 3 tys. 300 głosów, przy nieco ponad 800, którymi dysponuje wójt.

– Nawet jeżeli się sprzeciwię, jestem przegłosowany – wyjaśnia L. Mrożek.

Te nagrody się po prostu należały

Ale to nie wyczerpuje pasma zawodowych sukcesów prezesa. O to, czy zwiąże koniec z końcem, Z. Czekalski, od dłuższego czasu emeryt, martwić się też nie musi. Bo robota na kolejne kilka lat jest. I nagroda też.

– Otrzymałem informację, że decyzją Rady Nadzorczej prezes otrzymał nagrodę w wysokości ok. 33 tys. zł. Chciałbym zaznaczyć, że jego roczne dochody wynoszą mniej więcej 200 tys. zł – informuje L. Mrożek.

O ocenę tego, czy słusznie został tak wysoko oceniony i nagrodzony, prosimy samego Z. Czekalskiego.

– Oczywiście jestem jak najbardziej usatysfakcjonowany. Wszystkie zadania, które mi przydzielono, zostały wykonane. Uważam więc, iż pieniądze przyznane przez Radę Nadzorczą mi się należały. To jest kwota, która podsumowuje cały rok pracy – mówi Z. Czekalski.

– To wynika z kontraktu menedżerskiego i jest wynagrodzeniem uzupełniającym. Wysoko oceniamy pana prezesa, więc nie było wątpliwości. Zresztą to jest zgodne z przepisami – argumentuje M. Wrońska.

Przy tym wszystkim decyzja Rady Nadzorczej innej miejskiej spółki, czyli Złotej Strugi, w skład której wchodzi Z. Czekalski, wydaje się drobiazgiem. Tam przyznali sobie nagrodę w wysokości 10 tys. 500 zł. Do podziału na trzech.

Ale kto bogatemu zabroni?

Napisz komentarz »