REKLAMA

Samorząd

COVID pukał do urzędu

Opublikowano 26 czerwca 2020, autor: mk

W Łęknicy znów powiało grozą. Ledwo otwarto granicę i bazar, a widmo kornawirusa zawisło nad Ratuszem.

Pech Łęknicy w tym roku nie opuszcza. Najpierw jako pierwsi musieli zamknąć szkołę, bo jeden z uczniów miał kontakt z babcią, która wróciła zza granicy, potem miasteczko zamarło przez zamknięcie granicy na prawie 3 miesiące, od połowy marca do połowy czerwca.

Kiedy wszyscy myśleli, że życie w Łęknicy powoli będzie wracać do normy, w mieście znów zawrzało. W piątek (19.06) jeden z pracowników Urzędu Miasta razem z całą rodziną trafił na kwarantannę. Pracownik miał kontakt z osobą, u której stwierdzono koronawirusa. Jak nieoficjalnie wiadomo, chodziło o siostrę urzędnika.

W poniedziałek (22.06) od urzędnika i jego bliskich pobrano próbki. Wymazy wzięto także od urzędników, którzy mieli najbliższy kontakt z kolegą, który trafił na kwarantannę.

Burmistrz Łęknicy zdecydował się zamknąć Ratusz dla mieszkańców. W czwartek (25.06) drzwi do Urzędu Miasta znów były otwarte.

– Wszystkie testy pracowników dały wynik negatywny. Zarażenie koronawirusem urzędników doprowadziłoby do bardzo dużych problemów przy organizacji wyborów prezydenckich. Na szczęście wszystko się dobrze skończyło – mówi Piotr Kuliniak, burmistrz Łęknicy.

Napisz komentarz »