REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Bambi szukał mamy

Opublikowano 26 czerwca 2020, autor: mk

Mała sarenka utknęła na ul. Pszennej w Żarach. Nawoływała mamę. Mieszkanka ulicy postanowiła pomóc maleństwu.

Mała sarenka przez 4 dni błąkała się po ul. Pszennej w Żarach. Mieszkańcy słyszeli nawoływania zwierzątka i jego mamy.

– Sarenka musiała przejść przez jakąś szczelinę w płocie i nie potrafiła wrócić – opowiada Jadwiga Drozdek, mieszkanka ul. Pszennej, która w środę, 24.06., zaalarmowała służby. – Po drugiej stronie płotu była jej matka z jeszcze jednym młodym. Serce się krajało, gdy ona tak piszczała.

Sarenka była bardzo wystraszona. Chowała się w trawie i krzakach.

– Tutaj jeżdżą samochody, a ona raz się chowała, a potem znów wychodziła – mówi J. Drozdek. – To było niebezpieczne dla niej.

Z odsieczą przyjechali strażnicy miejscy, strażacy i strażnicy leśni. Próbowali złapać sarenkę i pomóc jej wrócić do matki.

– Udało się sarenkę przeprowadzić poza ogrodzony teren – mówi Zdzisław Duda, komendant Straży Leśnej. I podpowiada: – Trzeba pamiętać, że gdy znajdziemy taką małą sarenkę, nie wolno nam jej dotykać bez rękawiczek. W pobliżu zawsze będzie matka i gdy poczuje ludzki zapach, porzuci młode. Dlatego jeżeli mamy do czynienia z taką sytuacją, najlepiej zadzwonić po służby. W innym razie, lepiej zostawić zwierzaka w spokoju.

Napisz komentarz »