REKLAMA

Komunikacja

Kiedyś pojedziemy

Opublikowano 19 czerwca 2020, autor: Piotr Piotrowski

Rowerostrada na terenie powiatu żagańskiego coraz bliżej realizacji. Ścieżka powstanie na nieczynnej linii kolejowej.

Na środowej sesji Rady Gminy (17.06.) radni zgodzili się na przejęcie przez urzędników kolejnych działek od PKP. Ścieżka rowerowa od rogatek Żagania do granicy z powiatem nowosolskim będzie liczyć ponad 17 km i połączy się z tą, którą wybudowano od Stypułowa do Kolska, przez Kożuchów i Nową Sól. Sama budowa może kosztować nawet 5 mln zł, z czego większość pieniędzy będzie pochodzić z unijnego dofinansowania.

– Obecnie jesteśmy na etapie scalania gruntów od PKP po dawnej linii kolejowej. Większość terenu po trakcji leży na terenie gminy wiejskiej Żagań – mówi wójt gminy, Leszek Ochrymczuk. – Czekamy jeszcze na ruch gminy Brzeźnica, która musi zrobić to samo i przejąć dwie działki od kolei, na odcinku Kocin – Jelenin oraz Jelenin – Stypułów. Następnym etapem będzie przygotowanie dokumentacji i wniosku o dofinansowanie inwestycji z unijnego programu, tak jak to zrobiły samorządy z Nowej Soli i Kożuchowa.

Budowa ruszyłaby na przełomie lat 2021 i 22.

komentarze »
  1. Logic 25 czerwca 2020 23:00 - Odpowiedź

    Rozsądniejszym wyborem kierunku byłaby ścieżka Żagań-Żary

  2. Turysta 26 czerwca 2020 09:29 - Odpowiedź

    W cywilizacji buduje się linie kolejowe dwutorowe i elektryfikuje, żeby pociągi jeździły co 30 minut.
    My likwidujemy tory i budujemy ścieżki rowerowe.
    Bez dobrego transportu lokalnego i krajowego nie będzie rozwoju kraju.
    Szybko nie odbudujemy torów, a drogi to za mało dla rozwoju firmy.

  3. Paweł 28 czerwca 2020 13:01 - Odpowiedź

    Turystą to ty chyba nie jestes a jechałes ta droga rowerowa ? bo ja juz 6 razy i to jest super inwestycja …tory stały od dawna nieużywane trza grubo ponad 200mln kto wyłozy taka kase ?? pozniej po tej linii wielkie G bedzie jezdzic pociagów ..bo w naszych okolicach niema nawet Autobusów ..za to Tirów na drogach jest multum i ciezko np dojechac bezpiecznie z pod Żagania do Wolsztyna

  4. Turysta 29 czerwca 2020 10:26 - Odpowiedź

    Z całym szacunkiem do Pawła tak się niestety myśli w Polsce po 1989 roku.
    Moim zdaniem lepiej wyłożyć 200 mln zł na kolej, żeby ktoś wybudowął fabrykę za 2 mld zł i dał zatrudnienie 1 tyś. pracownikom niż jeździć rowerem po okolicy.
    Dojazd dla pracowników też jest ważny. Zamiast parkingu lepiej wybudować halę produkcyjną i dać zatrudnienie kolejnym pracownikom.
    Chyba dlatego, że nie mamy dobrego transportu kolejowego to przybywa samochdów i TIR-ów od wielu lat, słuszna uwaga Pawła.

  5. Paweł 29 czerwca 2020 15:03 - Odpowiedź

    Tu niema nic do tego myślenie po roku 1989 firmy transportowe tez sa potrzebne bo mamy najlepsze w Europie i tez sporo osób z tego ma prace ,ale powinno sie znalesc jakies wyważenie dla wszystkich tych aspektów. A u nas w miescie sporo budynków stoi pustych to raczej nikt tu fabryki za 2mld nie postawi po wioskach pełno pałacy zniszczonych i straszace PGry. A jak sie czyta co ma powstac to smieszne Indykarnia ,biogazownie ,same inwestycje ktore ludziom utrudnia zycie beda kolejne zniszczone drogi , albo wysypisko w Szprotawie co ono nam dało wyzsze opłaty mamy za smieci i do tego bombe ekologiczna pod nosem a winnych nie bedzie za pare lat zmienia sie władze problem zostanie . A pracy jak nie było tak niema …. Nio ale jak to u nas ile ludzi tyle bedzie opinii ,ktos nie jezdzi rowerem to go to nie interesuje tez to rozumiem , ale na tej sciezce takich tłumow i rodzin nigdzie w mojej okolicy nie widac, dlatego ciagnie w tamte strony ciagle : )

  6. Turysta 30 czerwca 2020 08:05 - Odpowiedź

    Dodam tylko, że przez likwidację tego konkretnego torowiska szanę na rozwój straciły takie miasteczka jak Sława, Kożuchów i Nowe Miasteczko.
    Analogicznie chyba potraktowano Lubsko i Jasien.
    Moim zdaniem od turystyki ważniejszy jest rozwój kraju. Lubię jeździć rowerem, ale nie kosztem rozwoju kilku miejscowości.Trzeba być tego świadomym.

Napisz komentarz »