REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Rodzinna szajka złodziejska

Opublikowano 19 czerwca 2020, autor: bj

Plecaki kąpiących się na basenie w Żarach nastolatków zostały okradzione przez rodzeństwo – 11-letniego chłopca i jego7-letnią siostrę. Nagrały to kamery.

Był wtorek, 16.06. Na basenie przy ul. Źródlanej czas spędzało kilkoro nastolatków. Gdy bawili się w wodzie, ktoś ich okradł. Obsługę basenu o kradzieży plecaków poinformowali dwaj chłopcy i dwie dziewczyny.

-Wówczas został sprawdzony monitoring w miejscach, gdzie były pozostawione rzeczy – mówi Andrzej Markulak, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu Rekreacji i Wypoczynku w Żarach. Dodaje, że teren basenu jest w całości monitorowany. Jest tam aż 19 kamer.

Nastolatkowie na basenie rozłożyli się w okolicy ławeczek, przy ogrodzeniu wzdłuż ul. Źródlanej.

Brat i siostra

Na nagraniach z kamer widać, że najpierw przy dwóch plecakach pojawił się 11-latek. Usiadł na ławce. Chwilę się porozglądał. Po chwili przetrząsnął jeden z plecaków. Znowu się rozejrzał. Gdy zorientował się, że nikt nie zwrócił uwagi na to, co robi, chwycił za jeden plecak i podczołgał się do przebieralni. Tam dokładnie go przeszukał. Zabrał pieniądze, a resztę zostawił. Po chwili zrobił to samo z drugim plecakiem. Po kilku minutach, nieco dalej, przy koszu obok schodków, pojawił się z siostrą, 7-letnią dziewczynką. Posiedzieli chwilę koło śmietnika. Porozglądali się. W pewnym momencie podbiegli do dwóch plecaków, złapali za nie i pobiegli w stronę szatni. Tam je przeszukali, zabrali pieniądze. Tam też, w części męskiej, został znaleziony telefon należący do okradzionej nastolatki.

-Wszystko było dokładnie widać. Po wyjęciu pieniędzy z jednego plecaka poszli do baru – dodaje Zbigniew Zdzitowiecki, ratownik.

Jak się szybko okazało, złodzieje daleko nie uciekli. Byli wciąż na basenie, w towarzystwie matki.

Chcieli na lody

Obsługa basenu wezwała policję.

– Otrzymaliśmy zgłoszenie o kradzieży na terenie kąpieliska przy ul. Źródlanej. Sprawcami kradzieży były niepełnoletnie dzieci. Były z matką. Ta tłumaczyła, że nie wiedziała, co zrobiły dzieci – informuje Aneta Berestecka, rzeczniczka żarskiej policji. I dodaje: – O sprawie zostanie powiadomiony sąd rodzinny.

11-latek tłumaczył, że chciał kupić siostrze lody.

– W przypadku dzieci do 13. roku życia sąd ocenia, czy mamy do czynienia z demoralizacją. Badamy też postawę rodziców. I to oni muszą się liczyć z konsekwencjami. Rodzina może zostać objęta opieką kuratora, sąd może rozważyć, czy są podstawy do ograniczenia władzy rodzicielskiej. W tej chwili trudno mówić o szczegółach, bo nie dotarły jeszcze akta – informuje Joanna Nawrot, prezes Sądu Rejonowego w Żarach, która jednocześnie jest przewodniczącą wydziału rodzinnego i nieletnich.

– Na basenie mamy do dyspozycji w szatniach zamykane szafki. Za zwrotną kaucją w wysokości 10 zł można otrzymać zegarek do szafki, w której wszystko można bezpiecznie zostawić. Szafkę w czasie pobytu na basenie można sobie otworzyć, o ile jest taka potrzeba. Szatnie również są monitorowane. Tyle tylko, że z tej możliwości korzystają nieliczni. Przykład tej historii świadczy jednak, że warto – kończy A. Markulak.

Napisz komentarz »