REKLAMA

Kultura, Oświata

Chcą się uczyć zawodu

Opublikowano 19 czerwca 2020, autor: mk

Z dwumiesięcznym poślizgiem ósmoklasiści zdawali egzamin na koniec szkoły.

Termin egzaminu, według szkolnego kalendarza, wyznaczony był na 22 kwietnia, wyniki miały być w drugiej połowie czerwca. Wszystkie te plany pokrzyżowała epidemia koronawirusa. Egzaminy trwały od wtorku, 16 czerwca do 18 czerwca. Uczniowie zdawali język polski, matematykę i język obcy.

W Żarach do egzaminu na koniec podstawówki przystąpiło 334 ósmoklasistów.

– Dobrze mi poszło, ale mogło być lepiej – ocenia Karolina Witka ze Szkoły Podstawowej nr 2 im. Janusza Korczaka. – Liczyłam na „Balladynę”, a było „Quo Vadis”. Ciężko było się samemu przygotować do egzaminu. Nie ukrywam, że się stresowałam. Będę składać podanie do Zespołu Szkół Ekonomicznych, chciałbym pójść do technikum ekonomicznego – dodaje uczennica.

Ósmoklasiści z Żar egzamin z j. polskiego ocenili jako dość trudny.

– Spodziewałam się czegoś innego – mówi Joanna Wawrzyniak z SP nr 2. – Po wakacjach chciałabym pójść do Zespołu Szkół Ekonomicznych, a konkretnie do technikum organizacji reklamy. Myślę też nad Zespołem Szkół Ogólnokształcących i Technicznych i klasą o profilu architektura krajobrazu – wylicza uczennica.

Najpopularniejsze są technika

Wśród uczniów najpopularniejsze są technika. Wybierają szkoły z profilami, w których chcieliby w przyszłości pracować.

– Będę starać się o przyjęcie do Zespołu Szkół Ekonomicznych, a konkretnie do technikum informatycznego – mówi Dawid Drozdek z SP nr 2. – Złożę też podanie do liceum, ale to bardziej dla asekuracji, bo chciałbym mieć skończoną szkołę średnią, która zapewni mi coś w przyszłości – mówi uczeń.

Podobnego zdania jest Jan Kuriata.

– Ja także chcę pójść do technikum informatycznego w Zespole Szkół Ekonomicznych – mówi Jan Kuriata z SP nr 2. – Polski był względny. Dobrze, że nie było żadnej dziwnej lektury. „Quo Vadis” było jeszcze przyzwoite.

Uczniowie od marca nie chodzili do szkoły i do egzaminu musieli się szykować praktycznie we własnym zakresie.

– Stresowałam się strasznie – mówi Julia Zakrzewska z SP nr 2. – Egzamin może nie był szczególnie trudny, ale ciężko się było samemu zmotywować do nauki. Jeśli zdecyduję się na liceum, będzie to klasa o profilu humanistycznym. Myślę też o Zespole Szkół Ogólnokształcących i Technicznych, jest tam kilka profili, które mi się podobają. 

Na Zespół Szkół Ogólnokształcących i Technicznych zdecydowała się Weronika Motyl.

– Zastanawiam się nad profilem fryzjerskim albo turystycznym – mówi W. Motyl.

Wynik egzaminu jest brany pod uwagę w rekrutacji do szkół średnich, ale nie można go oblać, trzeba do niego po prostu przystąpić.

Napisz komentarz »