REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Pokażę, że warto mi pomóc

Opublikowano 12 czerwca 2020, autor: bj

Tylko 2 lata był ze swoja mamą. Teraz może liczyć tylko na siebie. Marzy o studiach w łódzkiej filmówce. Ale 19-letni Kamil boi się, że nie będzie miał gdzie mieszkać.

Od początku swojego życia nie miał łatwo. – Moja mama była bardzo młoda, gdy mnie urodziła. Potem trafiła do więzienia. Ojciec zaczął pić. A ja trafiłem do rodziny zastępczej. Potem na 6 lat do domu dziecka-opowiada Kamil z Lubska, uczeń Technikum Ekonomicznego w Zespole Szkół Ogólnokształcących i Ekonomicznych w Lubsku.

Dziś ma ukończone 19 lat i plany na przyszłość. – Chciałbym studiować. Mam nadzieję, że uda mi się dostać do Szkoły Filmowej w Łodzi – mówi z uśmiechem.

Od 13 lat gra w teatrze, od kilkunastu lat bierze udział w konkursach recytatorskich. – Te studia to moje wielkie marzenie – mówi Kamil.

Nie narzeka

W listopadzie ub.r. otrzymał pomoc – tzw. mieszkanie chronione, przy lubskim DPS przy ul. Zamkowej. Może z niego korzystać na czas nauki. – Dzielę je z dwiema współlokatorkami. One mają większy pokój, ja mniejszy-tłumaczy. Do tego wspólna kuchnia, toaleta-wylicza.

Mieszkanie pozwala wychowankom kontynuować naukę. Kamil nie narzeka. Ale chciałby się usamodzielnić.

Z wnioskiem o przydział mieszkania zwrócił się do Urzędu Miasta. I dostał klucze, żeby mógł obejrzeć miejski lokal. – Jest w kamienicy przy Krakowskim Przedmieściu. Niestety, nie ma w nim dosłownie niczego – mówi.

Ruina od burmistrza

Kamil pokazuje zdjęcia. Odrapane ściany, zniszczone, krzywe, załamane podłogi. – W toalecie jest rura i potłuczony sedes – dodaje.

Kamil utrzymuje się ze renty po zmarłej mamie i pieniędzy na usamodzielnienie się. Łącznie to 1 tys. 500 zł. Musi z tego kupić wszystkie niezbędne rzeczy, żywność. -Spłacam też raty za laptopa. Jest mi niezbędny do zdalnej nauki – mówi.

Radzi sobie. Nie narzeka. Ale chciałby, by ktoś mu pomógł w realizacji marzeń. – Pytałem fachowca, ile mógłby kosztować remont. Powiedział mi, że nie mam o czym myśleć. Moje 1 tys. 500 zł nie wystarczy nawet na część wynagrodzenia robotników. Gdyby choć było wyremontowane, to na pewno udałoby mi się załatwić jakieś meble. -mówi z uśmiechem.

Poprosił więc gazetę „Regionalną” o interwencję, by mieszkanie otrzymał w stanie, które nadawałoby się do zamieszkania.

Jest obietnica

O sprawie rozmawiamy z Januszem Dudojciem, burmistrzem Lubska. Przedstawiamy sprawę zdolnego, ambitnego ucznia lubskiego technikum.  -Wiem, że Kamil jest mądrym, młodym człowiekiem. I oczywiście deklaruję, że mieszkanie otrzyma dopiero, jak je wyremontujemy-zapewnia J. Dudojć.

Upewniamy się, czy miasto zmodernizuje mieszkanko, czy na przykład zniknie stary piec kaflowy i czy pojawi się ogrzewanie.  – Tak, będzie tam zamontowane centralne ogrzewanie-deklaruje nam J. Dudojć.

-Bardzo się cieszę i dziękuję. – mówi Kamil. – I na pewno pokażę, że warto mi było pomóc.

Napisz komentarz »