REKLAMA

Praca

Lipiec nie będzie łatwiejszy

Opublikowano 12 czerwca 2020, autor: jb

Przedsiębiorcy nadal składają do Powiatowych Urzędów Pracy wnioski o przyznanie rządowej pomocy.

Do pośredniaka w powiecie żarskim złożono łącznie 4.449 wnioski o przyznanie pomocy. 3.773 dotyczyło pożyczek w wysokości 5 tys. zł, których wypłacono na 18 mln 82 tys. 94 zł. Właściciele jednoosobowych firm złożyli 402 prośby o dofinansowanie, na które wypłacono 359 tys. 716 zł.

Firm, które starały się o dofinansowanie wynagrodzeń  pracowników było 270, wypłacono im 962 tys. 404 zł. O dofinansowanie wynagrodzeń zgłosiły się też 4 organizacje pozarządowe, którym wypłacono łącznie 18 tys. 559 zł.

PUP w Żaganiu w tym tygodniu wznowił nabór wniosków o dofinansowanie wynagrodzeń.

– Nadrobiliśmy wszystkie złożone wnioski, teraz środki wypłacamy już na bieżąco. Cały czas jest jednak zainteresowanie dofinansowaniem wynagrodzeń. Firmy przeliczają koszty, spadek obrotów. Pierwszego dnia po wznowieniu naboru, przedsiębiorcy złożyli u nas 60 wniosków – mówi Halina Janowska, kierownik działu promocji zatrudnienia PUP w Żaganiu.

-Złożyliśmy jeszcze wniosek o przyznanie dodatkowego miliona złotych na pożyczki. Wypłaciliśmy ich już na 12 mln zł. Nie chcemy zamykać tego naboru, bo nadal wnioskuje o nie około 15-20 przedsiębiorców dziennie.

Na wszystkie formy pomocy związane z koronawirusem żagański PUP wypłacił 15 mln  200 tys. zł.

Spada zatrudnienie

W pośredniakach są nadal pieniądze na aktywizację bezrobotnych. W powiecie żarskim z prac interwencyjnych może jeszcze skorzystać 46 osób. Na staże skierowanie może otrzymać 55 osób. Ze szkoleń może skorzystać 12 bezrobotnych. Cztery osoby mogą liczyć na bon na zasiedlenie. Są pieniądze dla 11 osób na założenie własnej firmy. Pracodawcy mogą uzyskać refundacje kosztów za utworzenie miejsc pracy dla łącznie 11 osób.

 W powiecie żagańskim są pieniądze na wszystkie formy wsparcia dla bezrobotnych. -Po raz pierwszy po przerwie rozpatrywaliśmy wnioski o przyznanie m.in. dotacji na założenie własnej firmy. Było ich 22, pomimo kryzysu osoby zakładają firmy w bardzo różnych branżach – dodaje H. Janowska.

Złożone wnioski do PUP były od osób, które chciały prowadzić usługi budowlane, mechaniczne, geodezyjne, sprzątające, ale także prowadzenie agencji reklamowej, usługi dekoratorskie, groomerskie czy sprzedaż odzieży.

O podjęcie stałej pracy może być jednak ciężko. W najnowszym „Barometrze ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia” zebrano dane od przedsiębiorców ze wszystkich sektorów rynku pracy. Tylko 6 procent z nich zamierza rozpocząć rekrutację od lipca, w tym samym czasie 11 procent firm przymierzać się będzie do cięcia etatów.  Największe cięcia przewidywane są restauracjach i hotelach, o możliwości zatrudniania myślą przedstawiciele branży finansów.

Napisz komentarz »