REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Dziki terroryzują

Opublikowano 12 czerwca 2020, autor: Piotr Piotrowski

Trzy kobiety zaatakował dzik. – Leśna zwierzyna terroryzuje nas w centrum miasta! – skarżą się Mirosława Solecka i Elżbieta Łukasiewicz ze Szprotawy.

Pani Elżbieta spacerowała po Błoniach Szprotawskich z pieskiem w niedzielą (7.06.), gdy przegoniła ją locha z kilkoma warchlaczkami. – To plac prawie w centrum miasta, wiele osób spaceruje z pieskami czy kijkami. Nagle, zza krzaków wynurzył się dzik a po chwili jego młode! – relacjonuje Elżbieta Łukasiewicz. – Locha ruszyła w moim kierunku, wydając dziwne odgłosy. Pomyślałam tylko jedno: brać nogi za pas, zanim rozwścieczone zwierzę mnie poturbuje.

Podobną traumę przeżyła Mirosława Solecka, która często spaceruje z córką po Parku Słowiańskim. – Szłyśmy ścieżką wzdłuż Bobru, gdy z brzegu do wody wszedł warchlak. Za chwilę pojawiła się jego mama i rodzeństwo – opowiada pani Mirosława. – Zrobiło się nerwowo, dorosły dzik zaczął chrząkać i złowrogo na nas spoglądać.  Zdążyłyśmy uciec.

Szprotawianki zgłaszały sprawę urzędnikom, ale ci bezradnie rozkładają ręce.

– Urząd Miasta odsyła nas do Urzędu Marszałkowskiego i nadleśnictwa, a tam umywają ręce, twierdząc, że to problem władz Szprotawy – żali się pani Mirosława. – Za co my płacimy podatki, utrzymujemy urzędy? Za to, aby teraz siedzieć w domu i bać się wyjść do parku? Nie tylko nas dziki wystraszyły, znajomych również. Wszyscy wskazują na okolice parku i Błonie. Mamy dziki problem, z którym nikt nie potrafi sobie poradzić.

Błędne koło

Jan Ryszawy, przyrodnik i pracownik szprotawskiego Ratusza przyznaje, że Szprotawa ma problem.

– Dziki u nas zagościły na dobre. I nie tylko w Parku Słowiańskim, ale i ul. Parkowej, Żagańskiej czy  Poniatowskiego. Sam mam często kilkanaście pod swoimi oknami – mówi. – Ta zwierzyna polubiła tereny zabudowane. Z jednej strony została wypłoszona z lasów przez odłów, jaki zarządzono z powodu Afrykańskiego Pomorem Świń (ASF). Z drugiej, dziki lubią wodę i zarośla. A takich przy Bobrze, nie brakuje. Łatwiejszy dostęp do pokarmu sprawia, że dziki mają częstsze i liczniejsze mioty.

Ryszawy dodaje, że z powodu ASF w powiecie żagańskim, do odstrzału w tym roku poszło 280 dzików, po tym, jak w rejonie Borowiny mieszkańcy znaleźli martwe, zarażone dziki.

– Odłów nic nie dał. Dziki z lasów przeniosły się do miasta a jego teren jest wyłączony z obwodu łowieckiego. Strzelać w Szprotawie do dzików nie można – dodaje. – Zwierzyna leśna jest własnością Skarbu Państwa. Problem w tej sytuacji powinien rozwiązać Urząd Marszałkowski.  Odpisano nam, że zwierzęta na terenie miasta są bezpańskie i to Urząd Miasta powinien sobie je wyłapać na własny koszt!

Co urzędnicy odpowiedzą przerażonym mieszkankom? – Park Słowiański to teren leśny. Spacerując po nim, trzeba uważać a szczególnie trzymać psy na smyczy, aby nie prowokowały dzików – radzi J. Ryszawy.

Napisz komentarz »