REKLAMA

Aktualności, Kultura, Oświata

Stres był duży

Opublikowano 12 czerwca 2020, autor: Michalina Kozarowicz

Do matury w powiecie żarskim przystąpiło 557 maturzystów, 444 maturzystów ze szkół publicznych i 113 z niepublicznych.

Matura opóźniła się o miesiąc. Jak przyznają uczniowie, ciężko było wykorzystać ten dodatkowy czas na naukę, stres był zbyt duży.

– Pierwszy dzień egzaminów był bardzo stresujący, to wchodzenie pojedynczo, maseczki – mówi Kinga Rurarz, maturzystka z I Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Prusa w Żarach. Po maturze chciałaby studiować kryminologię we Wrocławiu. – A wcześniej był stres. Na początku nie było wiadomo, kiedy będzie matura, ciężko było się uczyć.

– Najgorszy był dla mnie pierwszy dzień matur. Nie mogłam zasnąć – Milena Zarzeczna, maturzystka z Prusa. – Dobrze, że nie ma ustnych matur, moim zdaniem one są w ogóle niepotrzebne. Ale ten miesiąc też był niepotrzebny. Co z tego, że czasu było więcej, skoro nikt nie mógł się skupić. Po maturze wybieram się na kierunek biologiczny ale na razie nie chcę zapeszać.

Niektórzy decydują się na łączenie nauki z pracą.

– Po maturze chcę wyjechać do Krakowa – mówi Paulina Dwornicka, maturzystka z Prusa. – Chcę pracować i się uczyć. Wybieram się na marketing i zarządzanie i będę studiować zaocznie – wyjaśnia maturzystka.

Są i tacy, którzy zmieniają zainteresowania.

– Skończyłem technikum organizacji reklamy, jednak po maturze wybieram się na religioznawstwo – mówi Hubert Balik, maturzysta z Zespołu Szkół Ekonomicznych w Żarach.

Chcą pracować

W technikach więcej uczniów niż w liceach decyduje się na przerwanie nauki po maturze. Wolą rozpocząć pracę w zawodzie, robić kursy i szkolenia.

– Raczej nie zdecyduję się na studia – Emil Mielniczyn, maturzysta z Zespołu Szkół Ekonomicznych w Żarach. –  Skończyłem technikum graficznych procesów cyfrowych i zamierzam iść do pracy w tym kierunku.

Podobnego zdania jest jego kolega.

– Nie widzę się na studiach – mówi Piotr Skiba, maturzysta z Ekonomika. – Myślałem nad pracą w zawodzie, ale gdybym jednak zdecydował się na dalszą naukę, na pewno byłoby to związane z grafiką cyfrową.

Są i tacy, którzy mimo ukończenia szkoły, do matury nie chcą podchodzić.

– To nie jest tendencja tylko tegoroczna – przyznaje Robert Nowaczyński, dyrektor Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Żarach. – Szczególnie uczniowie techników uważają, że matura nie jest im potrzebna. Do egzaminu zawodowego przystępują wszyscy, po wyniki zjawiają się zaraz po ich ogłoszeniu. Do matury podchodzi mniejszość i wyniki potem wydajemy przez miesiąc. O czymś to świadczy. Uczniowie już w trakcie nauki rozpoczynają pracę zawodową. Zaraz po praktykach, pracodawcy proponują im, by przychodzili w weekendy, dni wolne. Zawsze staram się im tłumaczyć, że matura to większe możliwości, zwłaszcza potem, gdy zmieni się ich sytuacja i będą chcieli pójść np. do wojska. Jednak teraz najważniejszy jest dla nich aspekt finansowy. A od kiedy certyfikaty zdobywane w Polsce są równoznaczne z tymi zdobywanymi za granicą, Europa stoi przed nimi otworem i mogą tam zarabiać naprawdę dobre pieniądze – komentuje R. Nowaczyński.

Napisz komentarz »