REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Ukradła 30 tysięcy z konta PTTK

Opublikowano 05 czerwca 2020, autor: bj

Przez ponad 4 lata główna księgowa żarskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego ukradła kilkadziesiąt tysięcy złotych z konta organizacji. Jak to możliwe, że tak długo nikt tego nie zauważył? Władze PTTK nabierają wody w usta.

Niewygodna prawda jest taka, że z konta bankowego żarskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Turystyczni-Krajoznawczego znikały różne kwoty. Kobieta nie miała z tym żadnego problemu, bo z racji pełnionej funkcji miała dostęp do konta.

– Posiedzenie w sprawie Małgorzaty B. (45 l.), oskarżonej o kradzież ponad 30 tys. zł, która to kradzież została uznana za czyn ciągły, odbyło się 26 maja – informuje Dariusz Szczygieł, wiceprezes Sądu Rejonowego w Żarach.

Śledczy z Prokuratury Rejonowej w Żarach, która oskarżyła kobietę o kradzież, skrupulatnie wyliczyli, że nieuczciwa księgowa robiła sobie przelewy od grudnia 2014 r. do czerwca 2019 r. Kwoty były niezbyt duże i przez długi czas złodziejski proceder nie został odkryty.

Kobieta najwyraźniej była sprytna i miała zaufanie władz.

– Gdy się dowiedziałem o tej sprawie, byłem bardzo zaskoczony – przyznaje Jerzy Grzech, były prezes PTTK. Zastrzega, że od ponad 3 lat nie szefuje organizacji. I prosi o kontakt z obecnymi władzami.

Kierownik, prywatnie mąż

Chcemy wiedzieć, jak to się stało, że księgowa mogła sobie robić przelewy przez kilka lat i nikt tego nie dostrzegł. A także jak to się stało, że ostatecznie wpadła.

Od początku 2017 r. PTTK prezesuje Elżbieta Łobacz-Bącal, która jest jednocześnie radną powiatową. Pełniona przez nią społeczna funkcja bynajmniej nie sprawia, by była skłonna do rozmowy o pieniądzach organizacji, która w dużej części działa dzięki dotacjom z samorządów. E. Łobacz-Bącal zasłania się ustaleniami, jakie zarząd poczynił między sobą.

– Podjęliśmy jednogłośnie uchwałę, że w tej sprawie będzie się wypowiadał jedynie kierownik biura, Ryszard Bącal, prywatnie mój mąż – odpowiada na pytania dziennikarza E. Łobacz-Bącal.

– Obie te osoby (E. Łobacz-Bącal i R. Bącal – przyt. red.) występowały w procesie w dwóch rolach – świadków i osób reprezentujących poszkodowaną instytucję – uzupełnia sędzia D. Szczygieł.

Publiczne pieniądze

– To są sprawy wewnętrzne i nie będziemy udzielać informacji – ucina wszystkie pytania dziennikarza R. Bącal. Jest przekonany, że uchwała zarządu obowiązku udzielania odpowiedzi na niego nie nakłada.

Zarski oddział PTTK rokrocznie zwraca się z wnioskiem o dotację do Urzędu Miasta czy Starostwa Powiatowego. Tylko w tym roku z miejskiej kasy popłynęło ponad 8 tys. zł dotacji na tydzień seniora i imprezy turystyczno-krajoznawcze. Z kolei Starostwo Powiatowe dało 2 tys. zł na jubileusz 65-lecia istnienia, zlot kół i klubów PTTK powiatu żarskiego i konkurs. To publiczny grosz, więc powinno się go szanować.

Pytamy o to Danutę Madej, burmistrz Żar. Zapewnia, że przyznawane przez miasto dotacje są rozliczane i kontrolowane.

– Natomiast stanowczo potępiamy takie zachowania niektórych osób – komentuje kradzież z konta PTTK D. Madej.

Józef Radzion, starosta żarski, zastrzega, że dotacje są zawsze szczegółowo rozliczane.

– Działalność takich instytucji powinna być transparentna. Wkrótce będziemy kontrolować organizacje, które otrzymały od nas dotacje, a nie mogły zorganizować imprez w związku z epidemią. Przy tej okazji przyjrzymy się tej sprawie – mówi.

Wina bez kary

Proces w sprawie Małgorzaty B. zakończył się warunkowym umorzeniem.

– Oskarżona przyznała się do winy i wyraziła skruchę. Tłumaczyła, że robiła to z uwagi na trudną sytuacje rodzinną i życiową. Sąd zdecydował o niewymierzaniu kary na okres 2 lat próby, w związku z tym, że jest osobą dotychczas niekaraną. Musi zapłacić 4 tys. zł nawiązki i koszty sadowe. Sama szkoda została przez nią wcześniej naprawiona – tłumaczy D. Szczygieł.

W przypadku uprawomocnienia się tej decyzji, w karcie karnej pojawia się informacja o sprawie, ale osoba może zajmować wszystkie stanowiska i funkcje, gdzie wymagana jest niekaralność.

Do apelacji w tej sprawie przymierza się Prokuratura Rejonowa w Żarach, która oskarżała Małgorzatę B.

– Do sądu wpłynął wniosek o uzasadnienie w tej sprawie – kończy D. Szczygieł.

 

 

Napisz komentarz »