REKLAMA

Samorząd

Wielka to sztuka

Opublikowano 05 czerwca 2020, autor: Norbert Królik

Miało być zdalnie i nowocześnie. Będzie jak do tej pory – kartka i długopis. Żarscy radni nie posiedli arcytrudnej sztuki obsługi tabletów i programu do sesji online.

Żarskim radnym opornie idzie dostosowywanie się do standardów dzisiejszego zdalnego świata. W środę (3.06) mieli wejść na ścieżkę nowoczesności i przeszkolić się z obsługi tabletów, które za prawie 17 tys. zł kupili dla nich urzędnicy. Mieli, ale się nie przeszkolili.

– Dostaliśmy informację z biura Rady Miasta, że szkolenie nie odbędzie się  – mówi Edyta Gajda, radna TiM.

Jako przyczynę odwołania szkolenia podano problemy natury organizacyjno-technicznej, a nowy termin oraz forma szkolenia pozostają nieznane.

Bez tabletów

Do radnych nie dotarły również zakupione w SNT Group przy ul. Podwale w Żarach tablety.

– Być może mamy sobie zrobić papierowe tablety i z długopisem w ręce uczyć się ich obsługi – żartuje radna Gajda, która zakwestionowała prawidłowość korespondencyjnych sesji Rady Miasta, organizowanych przez Mariana Popławskiego, przewodniczącego.

Ograniczone prawa

W czasie pandemii w Żarach odbyły się dwie sesje przeprowadzone w sposób korespondencyjny – w kwietniu i maju. Polegały one na tym, że radni otrzymywali projekty uchwał i kartę do głosowania, którą po wypełnieniu musieli dostarczyć w wyznaczonych godzinach do biura Rady Miasta.

– Zostaliśmy pozbawieni możliwości zgłaszania wniosków formalnych i głosowania nad nimi – mówi E. Gajda.

Sprawę bada wojewoda, który orzeknie, czy sesje zostały przeprowadzone prawidłowo i czy podjęte na nich uchwały są ważne.

Napisz komentarz »