REKLAMA

Samorząd

Madej przegrała w sądzie, ale idzie w zaparte

Opublikowano 29 maja 2020, autor: Norbert Królik

Udzielanie rzetelnych informacji publicznych to jeden z podstawowych obowiązków urzędników. Wygląda na to, że w żarskim Urzędzie Miasta tego nie rozumieją.

Żarscy urzędnicy idą w zaparte w sporze z fundacją Eko-Lubusz o udzielenie informacji w sprawie Swiss Krono.

Fundacja chciała się dowiedzieć od pani burmistrz, czy w latach 2017-2019 zlecała kontrole emisji zanieczyszczeń pochodzących z kominów Swiss Krono, a także – jeśli miały one miejsce – kto je wykonał i jakie są wyniki.

Ekolodzy nie otrzymali konkretnych odpowiedzi od Danuty Madej, dlatego zwrócili się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Sąd uznał, że odpowiedź burmistrz była wymijająca i musi być udzielona rzetelnie.

Nie poprawiła się

Radość ekologów, którzy liczyli, że otrzymają rzetelną odpowiedź, nie trwała jednak długo, bo burmistrz zamiast udzielić odpowiedzi zgodnie z wyrokiem, złożyła za pośrednictwem kancelarii Szymański&Kornalewicz skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp.

– Przypuszczam, że gdyby pani burmistrz za prawników i sądy płaciła z własnej kieszeni, a nie z kieszeni podatników, to chętniej udzielałaby rzetelnych informacji, zamiast chodzić po sądach – mówi Remigiusz Krajniak, prezes fundacji Eko-Lubusz.

Zgodnie z wyrokiem WSA, burmistrz musiała zapłacić fundacji blisko 600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Do tego doszły koszty prawników. Złożenie skargi kasacyjnej pociągnęło za sobą kolejne pieniądze podatników. Tylko po co? No chyba że się nie ma nic ważniejszego do roboty, a coś robić trzeba, nawet w czasie epidemii, żeby nie powiedzieli, że pensje się za darmo bierze.

Napisz komentarz »