REKLAMA

Samorząd

Trzeba się obudzić, panowie!

Opublikowano 29 maja 2020, autor: Piotr Piotrowski

Apelował do kolegów radnych Jakub Witek, wytykając im, że siedzą cicho, zamiast zacząć rozliczać burmistrza z jego pracy.

Gorąco było na poniedziałkowej komisji gospodarki (25.05.) w Żaganiu. Radny Grzegorz Kuźniar zarzucił przewodniczącemu Adamowi Matwijowowi, że ten nie wprowadził do porządku obrad komisji i sesji uchwał dotyczących pomocy żagańskim przedsiębiorcom, tj. zwolnień z podatku od nieruchomości i środków transportu (burmistrz tylko odroczył ich spłatę do października). Matwijów wytknął, że projekty dwóch uchwał złożonych przez trójkę radnych (G. Kuźniar, T. Kwarciński i J. Witek)  na wniosek grupy żagańskich przedsiębiorców i stowarzyszenia Platan zawierają błędy formalne i trzeba je poprawić. Pouczył też, że projekt uchwały musi był podpisany przez co najmniej 5 radnych i posiadać załączniki np. w postaci wzoru deklaracji wnioskodawcy.  – Nie mogę wprowadzić na komisję sesję coś, co jest bublem. W każdej chwili możemy zwołać sesję nadzwyczajną, aby się nad tym pochylić – oznajmił Matwijów.

Kuźniar ripostował, twierdząc,  że projekty trafiły do biura Rady Miasta 8 dni przed sesją i można było je skonsultować z radcą prawnym, tak aby nie było w nich uchybień. I wytykał przewodniczącemu brak dobrej woli.

– To nie jest takie pilne, bo płatności są odroczone do października tego roku – wtórował Matwijowowi szef komisji gospodarki, Wiesław Bochenek. – Gospodarka nie została tak całkowicie zamrożona, tak jakby się wszystkim wydawało. Prowadzę działalność w Żaganiu od 1989 roku i przetrwałem różne epidemie, nie tylko taką jak ta.  Co do zwolnień z podatków, jakie proponuje grupa radnych, to dla wielu firm te umorzenia to nie są daniny, które zwalają z nóg – przekonywał. Po czym zaapelował: – Dbajmy o budżet miasta, bo też poniosło straty przez koronawirusa.

Musimy wymagać od burmistrza

– Co zrobimy, gdy Miejski Zakład Komunikacji ogłosi upadłość? Jak pomóc Zakładowi Gospodarki Mieszkaniowej, który z powodu oszczędności nie otrzyma od miasta 254 tys. zł na remonty? Co będzie z halą i basenem Arena, która dalej jest zamknięta? – pytał Matwijów.

– To już niczego nie będzie w tym mieście – denerwował się radny Jakub Witek. – A co z inwestycjami w ramach budżetu obywatelskiego? Czy w grudniu będziemy je realizować? Trzeba się obudzić, panowie! My, radni z komisji gospodarki, musimy czegoś wymagać od burmistrza, a nie siedzieć cicho. Tak, jak działamy, tak nas zapamiętają. Postarajmy się, abyśmy coś zostawili dla tego miasta. Oprócz kredytu.

– Panowie, miesiąc miodowy już dawno się skończył! – wtrącił radny Tomasz Kwarciński. – Minął czas przyglądania się pracy burmistrza, nastał okres rozliczania i pytań.

Napisz komentarz »