REKLAMA

Samorząd

CBA u starosty

Opublikowano 29 maja 2020, autor: Piotr Piotrowski

Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego sprawdzają, czy w przetargach na inwestycje drogowe organizowanych przez Starostwo Powiatowe w Żaganiu mogło dojść do nieprawidłowości.

Poznańskie biuro CBA zażądało od starosty Henryka Janowicza dokumentacji dotyczącej przetargów na inwestycje drogowe w powiece, jakie przeprowadzono w latach 2017-20. Jak ustaliliśmy, agenci postanowili ją zbadać po tym, gdy do CBA i radnych powiatowych trafił anonim od mieszkanki powiatu żagańskiego. Czytamy w nim: „Wspomnę jak wyglądały jego (starosty – red.) relacje z Mirosławem G. (burmistrzem Szprotawy, obecnie aresztowanym i podejrzanym o łapówkarstwo – red.). Oni razem robili ciemne interesy. Zwłaszcza z wykonawcami dróg w powiecie żagańskim. Kiedyś słyszałam rozbawionego Mirosława G., który pod wc mówił, że cytuję „srali, ale dali dziesięć procent” i klepał po ramieniu Janowicza. Ten człowiek jest skorumpowany i czuje się bezkarnie”.

– Zażądaliśmy od starostwa wydania dokumentacji przetargowej za lata 2017-2020. Obecnie trwa jej analiza. Jej wyniki przesądzą o ewentualnych dalszych krokach CBA – poinformował nas w poniedziałek, 25 maja, Temistokles Brodowski, rzecznik Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Iwona Hryniewiecka, sekretarz powiatu, potwierdza, że starostwo wydało CBA dokumentację.

– Wszystkie postępowania przetargowe oraz ich cały proces są widoczne na stronie starostwa w Biuletynie Informacji Publicznej – zastrzega przy tym Hryniewiecka.

Ktoś podkręca śrubę?

Czy starosta może spokojnie spać? Zapewnia, że tak.

– Ta kontrola to rutynowe działania CBA. Co roku mamy takie. I dobrze, wszystkie organy trzeba kontrolować. Ja mogę dodać, że wszystkie zamówienia publiczne odbywają się zgodnie z procedurą. Są przejrzyste i transparentne – zarzeka się starosta.

A co starosta na anonim, w którym ktoś zarzuca mu ciemne interesy?

– Ten anonim to potwarz i kolejny polityczny atak na moją osobę – przekonuje. – „Życzliwych ludzi”, którzy lubią podkręcać mi śrubę, nie brakuje. Ale niech sobie piszą donosy. My robimy swoje, ciężko i uczciwie pracujemy. Z drugiej strony każdy może każdego pomówić o wszystko.

Radni żądają wyjaśnień

Radni, do których również trafił anonim, uważają, że sprawa powinna zostać wyjaśniona przez agentów CBA. Podkreślają, że chcieli o nią pytać podczas majowej sesji, ale starosty na niej nie było. Nie było też prawnych możliwości, bo sesja została zwołana  na wniosek zarządu powiatu w trybie nadzwyczajnym, bez możliwości dyskusji w tym temacie. Dlatego będą pytać na kolejnej, czerwcowej sesji.

– Ktoś w anonimie wytacza mocne zarzuty i to szybko powinno zostać wyjaśnione. Na drogi wydawane są publiczne pieniądze, więc wszystko powinno być przejrzyste. Liczę na szybkie, konkretne ustalenia służb – mówi radny Leon Cuprych.

– Praktycznie co roku są skargi na działanie starosty w zakresie planowania remontów dróg. Niedawno zajmowaliśmy się skargą mieszkańca gminy Małomice, a teraz do komisji skarg i wniosków trafiło kolejne zażalenie – mówi radny Jerzy Bielawski. – Każdy sygnał dotyczący łapówkarstwa, nawet anonimowy, powinien zostać wnikliwie zbadany. Na mnie, jako dyrektorka Ośrodka Doradztwa Rolniczego, również trafiają takie anonimy i muszę się z nich tłumaczyć. Moim zdaniem, CBA zbyt mocno zawęziło okres dotyczący zamówień publicznych, bo osoby powiązane z PSL-em rządzą w wydziale dróg powiatowych od ponad 20 lat, a nie trzech.

Napisz komentarz »