REKLAMA

Samorząd

Radni z domu nadzwyczajnie

Opublikowano 22 maja 2020, autor: Piotr Piotrowski

Po trzech miesiącach przerwy radni powiatu żagańskiego spotkali się na króciutkiej sesji. W dodatku siedząc w domach, bez możliwości dyskusji i przepytania starosty.

Wśród wszystkich samorządowców radni powiatowi biorą co miesiąc najwyższe diety. Za to obradują najrzadziej i najkrócej. Ostatnia sesja, z dyskusją, sprawozdaniem zarządu z prac, a także interpelacjami była w lutym! A dodajmy, że na początku tej kadencji radni podnieśli sobie diety do 1 tys. 449 zł miesięcznie (szeregowy radny), 1 tys. 735 zł dostaje wiceprzewodniczący i 2 tys. 39 zł przewodniczący.

Po trzech miesiącach laby, radni w końcu uczestniczyli w sesji, ale z domu, łącząc się z przewodniczącym przez internet (w środę, 20 maja).

Bez dyskusji i opinii

Środowa sesja była ekspresowa, bez dyskusji, z zaledwie trzema punktami do uchwalenia. Dotyczyły zmian w budżecie oraz określenia zadań finansowanych ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Sesja była krótka, bo zwołana w trybie nadzwyczajnym, co wytykał przewodniczącemu Sebastianowi Galasiakowi radny Paweł Chylak.

– Można było zwołać tą sesję w normalnym trybie, wzorem chociażby radnych gminy Żagań. Dużych sal w szkołach nie brakuje – skwitował Chylak. – Dlaczego nie odbyły się wcześniej komisje, aby przedyskutować i zaopiniować uchwały? Dlaczego nie ma normalnej sesji po tak długiej przerwie?

Galasiak tłumaczył, że sesja nadzwyczajna została zwołana na wniosek zarządu powiatu, który wpłynął do niego 15 maja, w trybie online, z racji panującej pandemii COVID-19.

– Komisje nie procedowały przed sesją, bo można to zrobić na sesji, ze względu na wyjątkową sytuację. Nie uważam, aby było to jakieś mocne łamanie regulaminu – odparł przewodniczący.

A niepełnosprawni czekali

Radny Zbigniew Białkowski podkreślał, że na sesji powinno się znaleźć sprawozdanie  zarządu powiatu z prac w okresie między sesjami.

– Ja wiem, że sytuacja jest trudna, ale zarząd mógłby nas poinformować, co robił przez ten czas. Powinniśmy  dostać takie sprawozdanie z pracy starosty i reszty zarządu – zaznaczył.

– Zarząd nie przewidział na tej sesji sprawozdania, nastąpi to na kolejnej, w czerwcu – odparł Galasiak.

Białkowski i Chylak wytykali, że sesję w trybie online można było zwołać już w kwietniu, bo czekały pilne sprawy, związane z uchwaleniem środków (2 mln 199 tys. zł) na pomoc dla osób niepełnosprawnych, a także z dotacją rządową w wysokości 80 tys. zł na zakup laptopów dla uczniów i nauczycieli szkół średnich.

– Niepełnosprawni czekali na dofinansowanie co najmniej o miesiąc za długo, bo już 2 kwietnia PFRON miał te środki, tylko czekał na zatwierdzenie budżetu przez powiat – wytykał Chylak.

– Słuszna uwaga, ale nie mi oceniać, dlaczego tak się stało, że wniosek o zwołanie sesji wpłynął do mnie dopiero teraz – odparł Galasiak, po czym po głosowaniu zakończył obrady, kwitując: – Dzisiejsza sesja jest wyjątkowym tworem. Życzę wam zdrowia  i dbałości o siebie.

Napisz komentarz »