REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Swiss Krono nie może spalać pyłu z klejem!

Opublikowano 22 maja 2020, autor: Norbert Królik

Swiss Krono w Żarach nie może spalać w piecach na biomasę pyłów po szlifowaniu płyt. Ministerstwo Klimatu potwierdza słuszność decyzji podjętej przez marszałka województwa lubuskiego, który wstrzymał wydaną decyzję dotyczącą spalania. Swiss Krono na dostosowanie się do przepisów ma czas do lipca tego roku.

– Odpady płyt drewnopochodnych nie są uznawane za biomasę – stwierdził Jacek Ozdoba, sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu.

O 40 tysiącach ton pyłu zawierającego kleje, które trafiły do pieców na biomasę w Swiss Krono w 2019 roku, poinformował Krzysztof Prucnal, przewodniczący Rady Społecznej zajmującej się zanieczyszczeniami żarskiego powietrza.

– Na posiedzeniu Rady (27.04) otrzymaliśmy informację od przedstawicieli firmy Swiss Krono, że w ubiegłym roku spalono około 67 tys. ton pyłów zmieszanych, w tym około 60% stanowiły pyły z domieszkami kleju, czyli około 40 tys. ton. Po skierowaniu części pyłów z klejem do produkcji płyt, ilość ta powinna znacznie spaść. Poinformowano nas, że firma również studialnie przygotowuje się na wypadek, gdyby taki zakaz stał się prawnie obowiązujący – relacjonuje K. Prucnal.

Pył z klejem to nie biomasa

Tymczasem taki zakaz zacznie obowiązywać Swiss Krono już w lipcu tego roku, bo wtedy minie okres przejściowy dla wstrzymania decyzji uznającej pył ze szlifowania płyt za produkt uboczny i biomasę. Taką decyzję wydała w grudniu 2018 marszałek województwa lubuskiego, Elżbieta Anna Polak. Jednak Główny Inspektorat Ochrony Środowiska zdecydował, że pył jest odpadem, którego spalać nie wolno. I wówczas marszałek województwa lubuskiego wstrzymała decyzję pozwalającą na spalanie pyłu przez Swiss Krono i dała 6-miesięczny okres przejściowy, by firma dostosowała się do przepisów. Swiss Krono odwołało się do sądu i Ministerstwa Klimatu.

Tymczasem 5 maja minister klimatu jednoznacznie stwierdził, że odpady płyt drewnopochodnych to nie biomasa.

–  Otrzymaliśmy jednoznaczną opinię Ministerstwa Klimatu w tej sprawie – informuje Michał Iwanowski, rzecznik zarządu województwa lubuskiego.

W opinii Ministerstwa czytamy m.in. że

„odpady płyt drewnopochodnych, nawet gdy nie zawierają związków chlorowcoorganicznych, czy metali ciężkich ze względu na ich skład i poddanie procesom powlekania lub impregnacji nie są uznawane za biomasę (…). Wobec powyższego w przypadku ich spalania zastosowanie mają przepisy ustawy o odpadach dotyczące termicznego przekształcania odpadów. Spalanie ww.odpadów powinno odbywać się w instalacjach, które zgodnie z przepisami prawa są spalarniami lub współspalarniami odpadów.”

– To potwierdza, że marszałek miała rację wstrzymując decyzję zezwalającą na spalanie pyłu przez Swiss Krono – dodaje M. Iwanowski.

Chcą monitorować

– Na posiedzeniu Rady Jędrzej Kasprzak ze Swiss Krono poinformował, że firma rozpoczęła już prace nad rozdzieleniem pyłu z czystego drewna i pyłu z wyrobów drewnopochodnych z zamiarem wycofania części pyłu z wyrobów drewnopochodnych z procesu spalania i wykorzystania go jako składnika w procesie produkcji płyt drewnopochodnych. Ile pyłu można będzie w ten sposób wykorzystać, pokażą testy gotowych płyt w perspektywie kilku miesięcy. Poinformowano nas również o prowadzonych rozmowach z potencjalnymi wykonawcami stałego monitoringu, obejmującego zanieczyszczenia objęte pozwoleniem zintegrowanym, w tym formaldehydu – relacjonuje K. Prucnal.

Mniej w pozwoleniu

19 maja odbyło się spotkanie przedstawicieli Swiss Krono z marszałkiem w obecności mediatora. W spotkaniu uczestniczyła również strona społeczna.

– Prezes Maciej Karnicki potwierdził informacje pozyskane przez Radę w dniu 27 kwietnia w tym dotyczące wprowadzenia stałego monitoringu w terminie do końca 2020 r., pod warunkiem ostatecznego potwierdzenia terminu przez wykonawcę. Potwierdził też realizację prac nad wprowadzeniem części pyłu z klejami do procesu technologicznego produkcji płyt w terminie lipiec/sierpień 2020 r. Prezes Karnicki poinformował również o złożeniu korekty wniosku o zmianę pozwolenia zintegrowanego, która przywraca poziom dopuszczalnych limitów zanieczyszczeń z listopada 2019 r.- mówi K. Prucnal, który jest wyznaczony przez strony do relacjonowania spotkań.

To oznacza, że Swiss Krono po nagłośnieniu sprawy przez gazetę „Regionalną” i interwencji mieszkańców i ekologów postanowiło wycofać się ze zwiększenia ilości emisji zanieczyszczeń w związku ze zmianą pozwolenia zintegrowanego na działanie zakładu produkcji płyt.

Zapytaliśmy Jarosława Masinę, rzecznika Swiss Krono, jakie działania podjęła do tej pory firma, żeby dostosować swoją działalność do wymogów prawa oraz czy Swiss Krono będzie wnioskować o wydłużenie terminu przejściowego na dostosowanie się, ale do czasu wysłania gazety do druku nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Napisz komentarz »